Oceń
Alaksandr Łukaszenka poinformował, że „rozpoczęło się przemieszczanie taktycznej broni jądrowej z Rosji na Białoruś”. Dyktator mówił o tym na konferencji w Moskwie.
Wcześniej w czwartek Kreml zakomunikował, że podpisał z Mińskiem umowę o rozmieszczeniu broni atomowej na Białorusi. Władimir Putin zapowiadał przekazanie wybranej części arsenału nuklearnego Rosji na Białoruś już w marcu, co spotkało się z ogólnoświatowym potępieniem. Decyzję uznano za kolejną eskalację trwającej wojny w Ukrainie.
Łukaszenka: Ruszył transfer broni jądrowej z Rosji na Białoruś
Głowice jądrowe mają być przechowywane w specjalnym obiekcie, którego budowa ma być ukończona za nieco ponad miesiąc. - Nie martwcie się o broń nuklearną. W końcu ponosimy za to odpowiedzialność. To poważna sprawa - odpowiadał dziennikarzom Łukaszenka. Białoruskie wojska rozpoczęły szkolenie w zakresie rosyjskich systemów rakietowych, zdolnych do przenoszenia broni jądrowej, w kwietniu br.
Liderka białoruskiej opozycji Swiatłana Cichanouska powiedziała w czwartek, że posunięcie obu reżimów „nie tylko zagrozi życiu Białorusinów, ale także stworzy nowe zagrożenie dla Ukrainy i całej Europy”. - To sprawi, że Białorusini staną się zakładnikami rosyjskich imperialnych ambicji – dodała Cichanouska w wystąpieniu udostępnionym w sieci.
Białoruś stałaby się w ten sposób pierwszym krajem dawnego ZSRR, na którego terytorium znalazłaby się broń atomowa Rosji. Po upadku Związku Radzieckiego broń taka - poza Rosją - znalazła się także na Białorusi, Ukrainie i w Kazachstanie. Jednak kraje te ratyfikowały układ o nierozprzestrzenianiu broni nuklearnej (NPT) i przekazały swoje arsenały jądrowe Rosji.
RadioZET.pl/AFP/PAP/Reuters
Oceń artykuł