Zamknij

"WSJ": USA boją się "ryzyka eskalacji z Moskwą". Zmodyfikowały wyrzutnie HIMARS

05.12.2022 20:37

USA wprowadziły modyfikacje w wysłanych Ukrainie wyrzutniach HIMARS, by te nie mogły być używane do wystrzeliwania pocisków dalekiego zasięgu w stronę Rosji - donosi w poniedziałek "The Wall Street Journal". Wszystko po to, by zapobiec eskalacji konfliktu.

wyrzutnie HIMARS
fot. Emree Weaver /Associated Press/East News (wyrzutnie HIMARS - ćwiczenia w Yakima Training Center)

Stany Zjednoczone potajemnie zmodyfikowały zaawansowane wyrzutnie rakiet HIMARS, które przekazały Ukrainie. Chodzi o to, aby nie mogły one być używane do wystrzeliwania pocisków dalekiego zasięgu w kierunku Rosji - donosi w poniedziałek "The Wall Street Journal", powołując się na amerykańskich urzędników. Ten środek ostrożności, według administracji Bidena, jest niezbędny, "aby zmniejszyć ryzyko szerszej wojny z Moskwą".

Od czerwca Stany Zjednoczone dostarczyły siłom ukraińskim 20 wyrzutni HIMARS oraz duży zapas rakiet naprowadzanych satelitarnie o zasięgu prawie 50 mil (ok. 80 km). Rakiety te, znane jako GMLRS, były używane do ataków na rosyjskie magazyny amunicji, zaopatrzenie logistyczne i centra dowodzenia na terytorium Ukrainy.

Ukraina uderzy w Rosję? USA się obawiają

"WSJ" informuje, że "wyrzutnie HIMARS mają unikalną cechę, która ma zapobiegać temu, by stały się jeszcze potężniejszymi systemami pola bitwy". Amerykańscy urzędnicy twierdzą, że Pentagon zmodyfikował wyrzutnie, aby nie mogły one strzelać pociskami dalekiego zasięgu, w tym rakietami ATACMS, które mają zasięg prawie 200 mil (około 320 km).

Nieujawnienie faktu wprowadzenia tych zmian ma wskazywać na to, jak daleko posunęła się administracja Bidena, aby "zrównoważyć wsparcie dla sił ukraińskich z ryzykiem eskalacji z Moskwą". Odzwierciedlają one także obawy urzędników administracji, że ich ukraiński partner "może przestać dotrzymywać obietnicy nieuderzania na terytorium Rosji dostarczoną przez USA bronią".

Pentagon odmówił komentarza na temat modyfikacji, które według urzędników amerykańskich dotyczą sprzętu i oprogramowania. - Ze względów bezpieczeństwa operacyjnego nie komentujemy publicznie konfiguracji systemów dostarczanych sojusznikom i partnerom” – powiedział bryg. gen. Patrick Ryder, rzecznik Pentagonu. - Stany Zjednoczone nadal są zaangażowane w zapewnienie Ukrainie zdolności, których potrzebuje do przeciwstawienia się rosyjskiej agresji - dodał.

Jak podaje "WSJ", Biały Dom i ukraińskie wojsko odmówiły komentarza.

loader

RadioZET.pl