Zamknij

NATO może pójść na wojnę z Rosją. "Widzę taką możliwość w trzech przypadkach"

28.11.2022 08:41

- Potrafię wyobrazić sobie trzy scenariusze wejścia NATO do wojny z Rosją - powiedział w rozmowie z Onetem Jegor Czernew, ukraiński poseł i szef krajowej delegacji do Zgromadzenia Parlamentanrego NATO. Według polityka wojna Ukrainy z Rosją jest także wojną między światem autokratycznym a demokratycznym.

Władimir Putin na spotkaniu Organizacji Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym w Erywaniu
fot. KAREN MINASYAN/AFP/East News/Władimir Putin na spotkaniu Organizacji Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym w Erywaniu, 23.11.22

Jegor Czernew został zapytany przez Onet o to, czy mogą zaistnieć warunki, w których NATO wejdzie bezpośrednio do wojny z Rosją. - Potrafię sobie wyobrazić trzy takie scenariusze. Pierwszym jest oczywiście zagrożenie dla państw lub Sojuszu w przypadku bezpośredniego ataku Rosji - powiedział Czernew. 

Jako drugi scenariusz wskazał użycie broni atomowej przeciwko Ukrainie. - To jest z pewnością czerwona linia, której nie można przekroczyć - stwierdził.

Czernew: Wyobrażam sobie trzy scenariusze wejścia NATO do wojny z Rosją

Trzeci przypadek to przyłączenie się do wojny państw NATO po stronie Ukrainy, gdyby przestała sobie radzić. - Przecież NATO, Stany Zjednoczone i inne kraje zachodnie bardzo wyraźnie powiedziały, że Ukraina nie może przegrać. Ukraina musi wygrać. Stawka jest zbyt duża - zaznaczył Czernew.

ZOBACZ TAKŻE: Rosja szykuje "tajną mobilizację". Ma się rozpocząć w ciągu kilku tygodni

Według polityka w Ukrainie mamy do czynienia z wojną między światem autokratycznym a demokratycznym. - A jeśli Ukraina przegra, będzie to oznaczało, że nie ma już porządku światowego, nie ma prawa międzynarodowego, a granice państw można rewidować siłą. To uruchomiłoby katastrofalne procesy na całym świecie. Nasi partnerzy to rozumieją. I jestem pewien, że będą nas wspierać - uważa rozmówca Onetu. 

Pytany o wybuch w Przewodowie, Czernew odpowiedział: Ważne jest, aby poczekać na wyniki śledztwa. Nasze stanowisko pozostaje niezmienne do końca śledztwa: to była rosyjska rakieta. Wyraźnie słyszymy, jak Zachód mówi, że niezależnie od tego, czyja rakieta trafiła w Polskę, wina i tak leży po stronie Rosji jako strony, która rozpętała tę wojnę.

loader

RadioZET.pl/Onet.pl