Zamknij

Andrej Babisz wywołał burzę ws. Polski. Mocna odpowiedź jego politycznego rywala

23.01.2023 14:41

Andrej Babisz sprostował swoje słowa z niedzielnej debaty telewizyjnej, w której powiedział, że w przypadku ataku na Polskę lub państwa bałtyckie nie wysłałby żołnierzy Czech z pomocą. Jego rywal w walce o prezydenturę, emerytowany gen. Petr Pavel odniósł się do sprawy w zupełnie innym tonie.

Burza po słowach Babisza. Pavel odpowiada
fot. ARIS OIKONOMOU/AFP/East News, screen: Twitter

Andrej Babisz stwierdził w niedzielę, że nie zgodzi się na pomoc państwom bałtyckim i Polsce w przypadku ataku na te kraje. Babisz jest byłym premierem Czech (2017-2021), który ubiega się o prezydenturę.

Jego konkurentem w drugiej turze, przewidzianej na piątek i sobotę (27 i 28 stycznia) będzie emerytowany generał Petr Pavel. Konkurent Babisza nie pominął kontrowersyjnych słów rywala i w kampanii prezydenckiej odniósł się do wywołanego tematu.

Andrej Babisz wywołał burzę ws. Polski. Pavel odpowiada

"Zdecydowałem, że jeśli zostanę prezydentem, w moją drugą podróż udam się z wizytą do Polski, aby zapewnić naszego dobrego sąsiada i przyjaciół z krajów bałtyckich, że dotrzymujemy umów i że Andrej Babisz nie przemawia w naszym imieniu" – przekazał na Twitterze Petr Pavel. 

Emerytowany czeski generał i kandydat na prezydenta zarzucił Babiszowi, że ten złamałby jedność i zobowiązania wynikające z członkostwa w NATO. "Swoim oświadczeniem, że z pewnością nie wysłałby naszych żołnierzy do Polski lub krajów bałtyckich, gdyby zostali zaatakowani, Babisz zignorował nasze zobowiązania sojusznicze i znacząco zagroził naszej wiarygodności i bezpieczeństwu" - dodał Pavel. Oba wpisy zamieścił w języku polskim.

Choć Andrej Babisz sprostował swoją wypowiedź, to po jego słowach pozostał duży niesmak. "W debacie nie chciałem odpowiadać na hipotetyczne pytanie o atak na Polskę czy kraje bałtyckie. Jestem przekonany, że do tego nie dojdzie i nawet nie chcę o tym myśleć. Obowiązkiem światowych polityków jest zapobieganie wojnie. Jeśli doszłoby do niej, to oczywiście zastosowałbym się do artykułu 5, który nie podlega dyskusji" - napisał Babisz. 

"Andrej Babisz wyraźnie zaszkodził Czechom za granicą swoją wypowiedzią w debacie @CzechTV. Dzięki członkostwu w NATO i sojuszowi z innymi państwami jesteśmy częścią najsilniejszej organizacji wojskowej na świecie. Kwestionowanie tych zobowiązań sojuszniczych zagraża naszemu bezpieczeństwu" - oświadczył na Twitterze szef MSZ Republiki Czeskiej Jan Lipavsky.