Zamknij

"Coś się zmieniło". Wyjątkowe życzenia urodzinowe dla Zełenskiego od żony

25.01.2023 10:29

Prezydent Ukrainy skończył w środę 45 lat. Specjalne życzenia w serwisach społecznościowych złożyła mu żona Ołena. Ciepłe słowa do Wołodymyra Zełenskiego kierują również zwykli Ukraińcy, dla których przywódca jest symbolem oporu wobec rosyjskiej inwazji. 

Wołodymyr i Ołena Zełenscy
fot. AFP PHOTO / UKRAINIAN PRESIDENTIAL PRESS SERVICE/East News (ilustracyjne)

Wołodymyr Zełenski, który od 2019 roku jest prezydentem Ukrainy, 25 stycznia obchodzi urodziny. 45-latek jest dla większości rodaków mężem zaufania, który dzielnie stawia opór inwazji wojsk Władimira Putina.

Osobiste życzenia na Instagramie i Twitterze żłożyła żona polityka Ołena. „Często jestem pytana o to, jak zmieniłeś się w tym roku. Zawsze odpowiadam: On się nie zmienił. Jest taki sam. Ten sam facet, którego poznałam, gdy mieliśmy siedemnaście lat” - napisała.

Wołodymyr Zełenski obchodzi 45. urodziny

Dodała: „Ale coś się zmieniło: teraz uśmiechasz się znacznie mniej. Na przykład jak na tym zdjęciu… Życzę ci więcej powodów do uśmiechu. I wiesz, czego to wymaga. Wszyscy wiemy”.

Życzenia dla Zełenskiego składają również inni Ukraińcy i kibicujący władzom w Kijowie w wojnie z Rosją. "25 stycznia – urodziny Wilna i Wołodymyra Zełenskiego. Niezależnie od tego, czy uważasz, że to zwykły zbieg okoliczności, czy też wszystko dzieje się z jakiegoś powodu, nikt nie zaprzeczy, że jest to doskonały symbol silnego związku między Wilnem a Ukrainą! Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin!" - napisały władze Wilna.

"Życzę prezydentowi Zełenskiemu wszystkiego najlepszego z okazji urodzin, a narodowi Ukrainy nieustającej siły i solidarności" - napisała na Twitterze premier Szkocji Nicola Sturgeon.

Do życzeń dołączył się także polski premier. "Wszystkiego najlepszego dla Prezydenta Wołodymyra Zełenskiego. Dziś życzymy mu tylko jednego - zwycięstwa nad imperium zła" - napisał Mateusz Morawiecki w środę na swoich profilach w mediach społecznościowych

loader

RadioZET.pl/PAP