Zamknij

Zacharowa komentuje słowa Sikorskiego. "Faktycznie, rozmawialiśmy o tym"

23.01.2023 19:52

Do słów Radosława Sikorskiego o "rozbiorze Ukrainy", które padły na antenie Radia ZET, odniosła się rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa. "Jakie niesamowite rewelacje orędowników prawa międzynarodowego wychodzą na jaw każdego dnia" - napisała na Telegramie.

zacharowa komentuje sikorskiego
fot. Russian Foreign Ministry Press Service /Associated Press /East New

Radosław Sikorski został ostro skrytykowany za swoją wypowiedź w Radiu ZET. Europoseł PO i były szef MSZ zapytany przez Bogdana Rymanowskiego, czy rząd PiS myślał o rozbiorze Ukrainy, odpowiedział: - Myślę, że miał moment zawahania w pierwszych 10 dniach wojny, gdy wszyscy nie wiedzieliśmy, jak ona pójdzie, że może Ukraina upadnie. Sikorski dodał, że "gdyby nie bohaterstwo Zełenskiego i pomoc Zachodu, to różnie mogło być". 

Po zakończeniu programu Sikorski tłumaczył swoją wypowiedź na Twitterze. "Miał moment zawahania w swej polityce wobec Ukrainy. Bo miał. A Orban ma do dzisiaj" - napisał, odnosząc się do polityki rządu sprzed roku.

Maria Zacharowa skomentowała słowa Sikorskiego

Na słowa polityka PO zareagował premier Mateusz Morawiecki. "Wypowiedź Radosława Sikorskiego nie różni się niczym od rosyjskiej propagandy. Były minister spraw zagranicznych musi ważyć słowa. Oczekuję wycofania tych haniebnych stwierdzeń. Wzywam opozycję do odcięcia się od deklaracji Radosława Sikorskiego" - napisał na Twitterze.

Od wypowiedzi Sikorskiego odciął się popołudniowy gość Radia ZET - Borys Budka. - Nie podzielam zdania Radosława Sikorskiego i nie podpisuję się pod tym. Radosław Sikorski jest doświadczonym politykiem i po prostu powinien bardziej pilnować tego, co mówi - skomentował szef klubu KO.

Wypowiedź byłego szefa MSZ szybko wykorzystała putinowska propaganda. "Jakie niesamowite rewelacje orędowników prawa międzynarodowego wychodzą na jaw każdego dnia. Były minister spraw zagranicznych Polski Radosław Sikorski powiedział, że Warszawa rozważała podział Ukrainy na początku rosyjskiej specjalnej operacji wojskowej" - napisała na Telegramie Maria Zacharowa, rzeczniczka rosyjskiego MSZ.

"My, faktycznie, rozmawialiśmy o tym. (...) Tylko nie było oficjalnego potwierdzenia. A teraz jest" - skwitowała.

RadioZET.pl