Zamknij

Zełenski w Davos: Nie jestem pewny, czy Putin jeszcze żyje

20.01.2023 06:47

- Dzisiaj nie wiem, z kim i o czym mam rozmawiać. Nie jestem pewny czy prezydent Federacji Rosyjskiej jeszcze żyje – stwierdził prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski w czasie "Ukraińskiego śniadania" w Davos, na Światowym Forum Ekonomicznym. Skrytykował też postawę władz Niemiec, które blokują wysłanie Ukrainie czołgów Leopard, niemieckiej produkcji.

Zełenski o Putinie
fot. screen Wołodymyr Zełenski/Facebook

Wołodymyr Zełenski był pytany w Davos, czy istnieje realna szansa na rozpoczęcie pokojowych negocjacji z Rosją po blisko 11 miesiącach pełnowymiarowej wojny.

Prezydent Ukrainy udzielił zaskakującej odpowiedzi. - Dzisiaj nie wiem z kim i o czym mam rozmawiać. Nie jestem pewny czy prezydent Federacji Rosyjskiej, który czasami pojawia się publicznie... Ja nie wiem, czy to naprawdę jest on - mówił.

Zełenski w Davos. "Ja nie wiem, czy Putin jeszcze żyje"

- Nie wiem, czy on jeszcze żyje – powiedział Zełenski. Przywódca Ukrainy dywagował, czy decyzje w sprawach wojny i kierunku działań Rosji podejmuje Władimir Putin, czy jakiś krąg osób. Nagranie z tym fragmentem udostępnił w sieci doradca ukraińskiego MSW Anton Gerashchenko.

- Nie rozumiem, jak jednego dnia można obiecywać europejskim przywódcom jedno, a następnego dnia rozpoczynać inwazję na pełną skalę. Ja nie rozumiem, z kim my mamy do czynienia. Kiedy mówimy o pokojowych negocjacjach, to nie rozumiem, z kim mam negocjować. Rosja powinna znaleźć kogoś i coś zaproponować - zakończył Zełenski. 

Niemcy krytykowane za działania ws. czołgów Leopard 

Zełenski udzielił też wywiadu niemieckim mediom publicznym, w którym skrytykował postawę kanclerza Olafa Scholza, blokującą de facto wysłanie Ukrainie czołgów Leopard. Prezydent mówił o tym w przededniu spotkania grupy kontaktowej ds. wsparcia obronnego Ukrainy w amerykańskiej bazie wojskowej w Ramstein. W wywiadzie dla ARD stwierdził, że uzależnianie ewentualnych dostaw niemieckich Leopardów od dostaw amerykańskich Abramsów nie jest właściwe.

- To nie jest rywalizacja - odpowiedział na pytanie niemieckiego dziennikarza o ocenę postawy kanclerza Scholza, który zadeklarował się dostarczyć niemieckie Leopardy, jeśli amerykanie dostarczą Ukrainie Abramsy.

- Jesteście dorosłymi ludźmi. Na pewno można rozmawiać przez kolejne pół roku, ale w naszym kraju ludzie umierają codziennie. Jeśli macie czołgi Leopard, dajcie je nam - zaapelował prezydent i dodał: - To nie jest tak, że my atakujemy, jeśli ktoś się o to martwi. Te Leopardy nie przejdą przez Rosję. My się bronimy.

W piątek ministrowie obrony kilkudziesięciu krajów spotkają się w amerykańskiej bazie sił powietrznych Ramstein w Nadrenii-Palatynacie, aby omówić dalsze wsparcie militarne dla Ukrainy. Kluczowe znaczenie ma dostawa zachodnich czołgów; Wielka Brytania już to ogłosiła, Polska i Finlandia są do tego gotowe. Główną rolę mają jednak do odegrania Niemcy, ponieważ w tym kraju produkowane są czołgi Leopard 2, które chcą przekazać Ukrainie Polska i Finlandia. Rząd RFN musi zatwierdzić każdy transfer tych czołgów, którymi dysponuje 20 krajów.

loader

RadioZET.pl/PAP