Strzelanina w Jerozolimie. Są ofiary śmiertelne, trwa akcja policji

27.01.2023 20:13

Liczba ofiar ataku terrorystycznego w północnej części Jerozolimy Wschodniej wzrosła do siedmiu. Wcześniejsze doniesienia mówiły o pięciu zabitych i pięciu rannych. Według wstępnych ustaleń policji napastnik strzelał do ludzi w synagodze lub w jej pobliżu. 

Strzelanina w Jerozolimie - zdjęcie ilustracyjne
fot. AA/ABACA/Abaca/East News/Zdjęcie ilustracyjne

Uzbrojony mężczyzna zabił pięć osób, a pięć ranił w piątek wieczorem w dzielnicy Neve Yaakov w Jerozolimie. Izraelskie media piszą o ataku terrorystycznym.

Izrael. Pięć ofiar śmiertelnych strzelaniny w Jerozolimie

Policja poinformowała, że napastnik został zastrzelony. Na miejsce wysłano kilkudziesięciu funkcjonariuszy. Wśród nich jest komendant policji w Jerozolimie Doron Turgeman.

Według doniesień mediów policja szuka ewentualnych wspólników zamachowca. Znaleziono już broń, której miał używać napastnik.

Żadna radykalna organizacja nie przyznała się do zorganizowania zamachu, ale palestyński Hamas ogłosił, że jest to odpowiedź na czwartkowy atak sil izraelskich na obóz dla uchodźców w Dżeninie na Zachodnim Brzegu Jordanu.

Associated Press podaje, że w kilku miejscach w Strefie Gazy ucieszeni zamachem Palestyńczycy wylegli na ulice, a w niektórych miejscowościach na tacach roznoszono słodycze i strzelano w powietrze.

Władze USA potępiły atak, ale Departament Stanu poinformował, że nie zmieni on planów sekretarza stanu USA Antony'ego Blinkena, który ma się udać na Bliski Wschód w niedzielę. Według agencji AP ma on w Izraelu rozmawiać o przyczynach eskalacji napięć w stosunkach palestyńsko-izraelskich i planach nowego, skrajnie prawicowego izraelskiego rządu.

"Ponownie nakręca się spirala przemocy"

W piątek nad ranem ze Strefy Gazy wystrzelono dwie rakiety, które zostały przechwycone przez izraelski system obrony przeciwrakietowej Żelazna Kopuła. Siły obronne Izraela odpowiedziały nalotami na to terytorium, co jeszcze zaostrzyło napięcia po ataku na obóz dla uchodźców w Dżeninie. W czwartek siły izraelskie zabiły tam dziewięciu Palestyńczyków, w tym co najmniej siedmiu bojowników i 61-letnią kobietę.

Jak komentuje Reuters, piątkowy atak w Jerozolimie potwierdza obawy o to, że w Izraelu i na terytoriach palestyńskich ponownie nakręca się spirala przemocy, która może doprowadzić do poważniejszej konfrontacji między stronami konfliktu.
Przedstawiciele władz palestyńskich poinformowali, że szef CIA William Burns, który odbywa podróż do Izraela i na Zachodni Brzeg, spotka się w sobotę z prezydentem Autonomii Palestyńskiej Mahmudem Abbasem.

RadioZET.pl/Times of Israel/PAP