Zamknij

Ukrainka torturowana przez separatystów. "Chciała popełnić samobójstwo"

21.01.2021 16:28
Ukrainka torturowana przez separatystów. "Chciała popełnić samobójstwo"
fot. ADAM GUZ/REPORTER

Ołena Piech, pracownica muzeum uwięziona przez prorosyjskich separatystów w Donbasie, była poddana okrutnym torturom. - Doprowadziły ją one do próby samobójczej – powiedziała PAP córka kobiety, Izabella. Polscy i ukraińscy muzealnicy apelują o uwolnienie Ołeny Piech.

  • Ołena Piech została oskarżona o „zdradę i szpiegostwo”. Trafiła do kolonii karnej w mieście Śnieżne, gdzie ma spędzić 13 lat
  • Jej córka poinformowała w wywiadzie udzielonym PAP, że matka była torturowana i próbowała popełnić samobójstwo
  • - Mama jest w bardzo złym stanie, nie ma żadnej pomocy medycznej. Była poddana bardzo okrutnym torturom - powiedziała Izabella Piech
  • O uwolnienie Ołeny Piech apelują polscy muzealnicy.  - Wszystkie zarzuty wobec niej są absurdalne. Pani Piech jest zakładnikiem – twierdzą

Wojna na Ukrainie. Ołena Piech została pojmana przez prorosyjskich separatystów, gdy przyjechała do Odessy z wizytą do chorej matki. Oskarżono ją o "zdradę" i "szpiegostwo". W ubiegłym roku "skazano" ją na 13 lat pozbawienia wolności. Przebywa w kolonii karnej w mieście Śnieżne. Izabella Piech, córka więzionej, opowiedziała w rozmowie z PAP, że widziała matkę po raz ostatni przed jej zatrzymaniem, a przez trzy miesiące po uwięzieniu nie miała z nią kontaktu.

- Mama co jakiś czas dzwoni na dziesięć minut, a rozmowa jest kontrolowana. Wysyłam jej listy, w których opowiadam o tym, czego nie mogę powiedzieć w ciągu tych dziesięciominutowych rozmów telefonicznych. Mówię mamie, jak za nią tęsknię, jak ją kocham, mama nie może powiedzieć nic na temat tego, jak wygląda życie w kolonii - dodaje.

Ołena Piech była poddana torturom. "Mamę doprowadzono do próby samobójczej"

Córka Ołeny Piech wie, że matka była poddawana torturom. - Jest w bardzo złym stanie, nie ma żadnej pomocy medycznej. Była poddana bardzo okrutnym torturom, które doprowadziły ją do próby samobójstwa. Podcięła sobie żyły - opowiada Izabella. Według Izabelli Piech matka była rażona prądem (na nogach ma charakterystyczne ciemne plamy), a w kolana wkręcano jej śruby. Kobieta musi chodzić o lasce.

Izabella Piech nie ukrywa, że wg. niej matkę zatrzymano w związku z jej proukraińską postawą. - Zeznania w jej sprawie składało dwóch "świadków", których matka widziała pierwszy raz w życiu. Świadkowie twierdzili, że kobieta próbowała ich zwerbować - opowiada Izabella.

Ołena Piech przetrzymywana przez prorosyjskich separatystów. Muzealnicy: to niewinna kobieta

O uwolnienie Ołeny Piech zaapelowali muzealnicy z Polski i Ukrainy.  18 stycznia przedstawiciele polskiego i ukraińskiego komitetu Międzynarodowej Rady Muzeów (ICOM) zaapelowali do OBWE (Organizacja Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie) o pomoc. Piech przed niewolą pracowała w Muzeum Sztuki w Gorłówce koło Doniecka.

"Jesteśmy przekonani, że uwolnienie niewinnej i bezbronnej kobiety, która padła ofiarą międzynarodowego konfliktu zbrojnego, stanie się inspirującym aktem człowieczeństwa i znakiem tego, że nawet okrutne konflikty mają swój koniec, a pokój, którego wszyscy pragniemy, nadejdzie. Nie ma wątpliwości, że wszystkie "zarzuty" wobec niej są absurdalne. W rzeczywistości pani Piech jest zakładnikiem. Praktyka brania cywilów jako zakładników, by wywierać dalszą presję na Ukrainę albo żądać okupu od bliskich jest rozpowszechniona na okupowanym terytorium, gdzie żadne prawne normy nie obowiązują, ani nie ma praworządności" - napisali polscy i ukraiński muzealnicy.

Autorzy apelu zwrócili się do nowej przewodniczącej OBWE Ann Linde o to, by zrobiła wszystko, co w jej mocy dla uwolnienia Piech i dopuszczenia przedstawicieli Międzynarodowego Komitetu Czerwonego Krzyża do osób uwięzionych w separatystycznych republikach.

Prorosyjscy separatyści przetrzymują ponad 250 osób

W tzw. Donieckiej Republice Ludowej i Ługańskiej Republice Ludowej nielegalnie więzionych jest 251 ukraińskich obywateli - poinformowała w grudniu rzeczniczka praw człowieka Ukrainy Ludmyła Denisowa. Niebawem liczba więźniów ma się zmniejszyć  - Samozwańcze władze w tym tygodniu wydadzą "przez pośrednika" dziewięć nielegalnie więzionych osób - dodała Denisowa.

RadioZET.pl/PAP/PAB