Zamknij

Silnik samolotu wessał kobietę. Podano przyczynę tragedii

25.01.2023 12:15

Jest wstępny raport amerykańskiej Krajowej Rady Bezpieczeństwa Transportu (NTSB) ws. śmiertelnego wypadku na lotnisku w Montgomery w stanie Alabama. 34-letnia pracownica personelu lotniska została wessana przez silnik samolotowy. Ofiara zbliżyła się do niego, gdy napęd maszyny nie został jeszcze wyłączony.

USA. Silnik samolotu wessał kobietę
fot. Philippe Widling/Design Pics/East News, zdj. ilustracyjne

Do tragedii doszło na lotnisku w stolicy stanu Alabama w Sylwestra 2022 roku. Jak podał branżowy serwis Simpleflying.com, NTBS ma już wstępny raport, który wskazuje na przyczynę wypadku.

Po wylądowaniu samolot Embraer 170 zatrzymał się, ale załoga pozostawiła na krótki czas włączone silniki. Zgodnie z procedurą nikt nie powinien zbliżać się w tym momencie do maszyny.

USA. Silnik samolotu wessał kobietę. Podano przyczynę tragedii

Kapitan zobaczył jednak włączoną lampkę ostrzegawczą, a samolot gwałtownie się zatrząsł. Jeden z silników "przeskoczył" na awaryjne zasilanie. Był to skutek wessania pracownicy personelu lotniska przez silnik maszyny.

Zdarzenie zostało nagrane przez kamery monitoringu, który posłużył za dowód (oprócz zeznań świadków) w opracowywaniu raportu. - Pracownica obsługi pojawiła się z tyłu samolotu. Zaczęła kierować się w kierunku końcówki lewego skrzydła, gdzie zniknęła z pola widzenia kamery. Można było ją zobaczyć ponownie [...] jak szła bezpośrednio przed silnikiem numer jeden. Następnie została wessana do pracującego silnika – przybliża szczegóły wstępnego raportu amerykańska NTSB.

Amerykańska rada ds. wypadków wskazała, że 34-latka poruszała się "w celu ustawienia stożka bezpieczeństwa z tyłu samolotu", choć w tamtym momencie, przy działających silnikach, nie powinna tego robić. Do wyjaśnienia pozostaje wciąż kwestia zignorowania podstawowych zasad bezpieczeństwa – zwłaszcza migających świateł ostrzegawczych.

Lokalny serwis The Montgomery Advertiser podał, że ofiarą jest 34-letnia Courtney Edwards. Portal podał też, że po śmierci pracownicy obsługi lotniska ruszyła zbiórka pieniędzy ku jej pamięci. Miała przynieść prawie 100 tys. dolarów, które trafią na pokrycie kosztów pogrzebu i wsparcie w wychowaniu osieroconej trójki dzieci.

NAPISZ DO NAS

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś intrygującego lub bulwersującego? Chcesz, żebyśmy opisali ważny problem? Napisz do nas! Informacje, zdjęcia i nagrania możesz przesłać nam na informacje@radiozet.pl.

RadioZET.pl/ Simpleflying.com/The Montgomery Advertiser