Zamknij

Nie żyje rosyjski miliarder. Zginął w tajemniczych okolicznościach

29.11.2022 16:51

Wiaczesław Taran, rosyjski miliarder i przedsiębiorca, zginął w wypadku śmigłowca w południowej Francji. To już kolejna osoba z branży kryptowalut, która poniosła śmierć w ostatnim czasie.

Wiaczesław Taran
fot. YouTube (screen)

Do zdarzenia, o którym pisze "Daily Mail", doszło w ostatni piątek w okolicach miejscowości Eze w południowej Francji, w pobliżu Monako. 53-letni biznesmen od 10 lat mieszkał w małym państewku na Lazurowym Wybrzeżu, a swoim helikopterem wracał ze Szwajcarii. Śmierć poniósł również pilot maszyny.

Wiaczesław Taran nie żyje. Tajemnicza śmierć miliardera

Brytyjski dziennik przypomina, że Wiaczesław Taran, który dorobił się fortuny na kryptowalutach i był właścicielem platformy handlowo-inwestycyjnej Libertex, to trzecia w ostatnich tygodniach osoba z tej branży, która zginęła w tajemniczych okolicznościach.

Pozostali to Tiantian Kullander, który w zeszłym tygodniu "zmarł we śnie" oraz Nikolai Mushegian, który utonął na terenie Portoryko. Ten drugi chwilę przed śmiercią pisał w mediach społecznościowych, że "znalazł się na celowniku CIA i Mossadu".

Teorie spiskowe pojawiają się także w kontekście śmierci Tarana. Podsycane są m.in. przez fakt, że w piątek na Lazurowym Wybrzeżu była piękna, słoneczna i bezwietrzna pogoda oraz doskonała widoczność.

Zdaniem mediów przedsiębiorca - który osierocił żonę Olgę, założycielkę serwisu informacyjnego "Hello Monaco", oraz trójkę dzieci - miał być również powiązany z rosyjskim wywiadem. To właśnie te powiązania miały pomóc mu w znacznym pomnożeniu majątku.

„Z wielkim smutkiem potwierdzamy śmierć naszego współzałożyciela i prezesa zarządu, Wiaczesława Tarana, po katastrofie helikoptera, która miała miejsce w drodze do Monako w piątek, 25 listopada 2022 r. Zarząd oraz pracownicy firmy składają najszczersze kondolencje i wyrazy współczucia rodzinie Taran” - czytamy we fragmencie oświadczenia Libertex Group, który "Daily Mail" publikuje na swojej stronie.

NAPISZ DO NAS

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś intrygującego lub bulwersującego? Chcesz, żebyśmy opisali ważny problem? Napisz do nas! Informacje, zdjęcia i nagrania możesz przesłać nam na informacje@radiozet.pl.

RadioZET.pl/Daily Mail