Zamknij

Wiceszef MSZ Paweł Jabłoński: Lidia Staroń może być najlepszym RPO w historii

Redakcja
28.05.2021 16:05
Paweł Jabłoński
fot. Radio ZET

- Proces wyboru Rzecznika Praw Obywatelskich trwa zbyt długo. Poprzedni kandydaci spełniali warunki na to stanowisko, ale byli odrzucani tylko dlatego, że zgłosił ich PiS - mówił w Radiu ZET wiceminister spraw zagranicznych Paweł Jabłoński. Odniósł się również do kandydatury Lidii Staroń na ten urząd. - Senator Staroń jest niezależnym politykiem. Jej kandydatura została skrytykowana przez opozycję, ponieważ popiera ją PiS - dodał.

Wiceszef MSZ stwierdził, że to opozycja upolitycznia wybór nowego RPO - Działania senator Staroń na rzecz walki z patologiami komorniczymi, czy o prawa lokatorów, udowadniają, że jest dobrym kandydatem na RPO - ocenił gość Radia ZET. 

Paweł Jabłońskich skrytykował działania Adama Bodnara. - Jeżeli spojrzymy na dorobek ustępującego rzecznika, to Adam Bodnar nie miał wprawdzie legitymacji partyjnej, ale jego działania były niezwykle jednostronne i upolitycznione - stwierdził gość Radia ZET. Minister Paweł Jabłoński zasugerował, że kandydaci popierani przez PiS, których odrzucał Senat byliby mniej upolitycznieni niż ustępujący RPO.

Pytany przez Joannę Komolkę, dlaczego PiS nie poparł kandydatury Marka Konopczyńskiego, odpowiada: - Mogę mówić za siebie, ale moim zdaniem niektóre wypowiedzi, kandydata zgłoszonego przez Porozumienie, sygnalizowały jego jednoznaczne poglądy polityczne, które wiązały się z pogardą wobec osób o odmiennych poglądach.

"Sankcje wobec Białorusi muszą doprowadzić do uwolnienia więźniów politycznych"

- Robimy wszystko, co w naszej mocy, żeby zmusić Aleksandra Łukaszenkę do uwolnienia więźniów politycznych - zapewnił w Radiu ZET wiceszef MSZ Paweł Jabłoński. Jego zdaniem, jedyną metodą na dyktatorów jest konsekwentna presja całej społeczności narodowej. - Unia Europejska musi być silna i nie może ulec presji ze strony Białorusi - dodał.

- Mam nadzieję, że ta presja doprowadzi do zmian. Wiadomo, że nie poskutkuje odejściem Aleksandra Łukaszenki. Zmniejszenie represji władzy wobec białoruskich obywateli spowoduje złagodzenie sankcji - podkreślił Paweł Jabłoński. Joanna Komolka pytała wiceministra spraw zagranicznych o to, czy polska dyplomacja ma kontakt z Andrzejem Poczobutem. - Te kontakty są bardzo utrudnione. Dotyczy to zarówno Andrzeja Poczobuta, jak i Andżeliki Borys i innych więzionych działaczy. Na ograniczony kontakt mogą liczyć jedynie prawnicy, ale wspierają ich w tym nasze służby konsularne. Te osoby są przetrzymywane w skrajnie złych warunkach i są de facto poddawane torturom - dodał.

Paweł Jabłoński odniósł się również do zarzutów opozycji, która sugerowała opieszałość rządu ws. udzielenia azylu Romanowi Protasiewiczowi. - Procedura ochrony nie została dokończona z powodów formalnych. Roman Protasiewicz zmienił miejsce zamieszkania i wyjechał na Litwę - podkreślił gość Radia ZET. Wiceminister spraw zagranicznych zaprzeczył, że Polska odmówiła białoruskiemu działaczowi azylu politycznego. - Nikomu z Białorusinów nie odmawiamy ochrony. Obwinianie Polski w sprawie Romana Protasiewicza powoduje rozmycie problemu. Opozycja te zarzuty kieruje z braku rozwagi. Nie chcę żeby ktoś się poczuł urażony, ale jest słynne leninowskie określenie o pożytecznych idiotach. Takich rzeczy nie powinno się robić, a rząd powinien działać wspólnie z opozycją, a nie być przez nią atakowany - dodał.

Mam nadzieję, że unikniemy zamknięcia kopalni Turów

- Jeżeli warunki zostaną spełnione, to Czesi wycofają skargę wobec Polski. Rozmowy się toczą. Myślę, że możemy być optymistami i dojdzie do porozumienia - mówił w Radiu ZET wiceszef MSZ Paweł Jabłoński. Jak podkreśla, wiele czeskich polityków decyzje TSUE ws. kopalni Turów wykorzystuje do gry politycznej. - Czesi chcą pokazać swoją skuteczność na arenie międzynarodowej, ale myślę, że uda nam się odwrócić tę sytuację - dodał.

Joanna Komolka pytała wiceministra spraw zagranicznych czy te rozmowy nie są opóźnione. - Rozmowy z Czechami były prowadzone przez wiele miesięcy. Tych spotkań było bardzo dużo, zarówno w 2019, jak i ubiegłym roku. Niestety z uwagi na ten wewnętrzny interes polityczny, doprowadziło to do obecnej sytuacji - zauważył Paweł Jabłoński. Wiceszef MSZ podkreśla, że rząd chce uniknąć zarówno zamknięcia kopalni, jak i nałożenia unijnych sankcji wobec Polski.

Pytany o powołanie polskiego ambasadora w Czechach, odpowiada: - Ten proces trwa i myślę, że zbliża się do końca. Faktycznie może ta procedura jest zbyt długa, ale w ciągu kilku tygodni poznamy nowego ambasadora.

RadioZET.pl