Zamknij

Łukasz Schreiber: Wolny dzień na szczepienie nie jest potrzebny

Jakub Plecha
23.04.2021 16:20

- Wprowadzenie ustawowego dnia wolnego od pracy na szczepienie jest możliwe, ale trzeba pamiętać, że to rozwiązanie ma wpływ na gospodarkę - tak Łukasz Schreiber komentuje w Radiu ZET zapowiedzi Lewicy dot. złożenia projektu ustawy w tym zakresie. Zdaniem szefa Stałego Komitetu Rady Ministrów to rozwiązanie nie jest konieczne.

Łukasz Schreiber stwierdza, że przedsiębiorcy na pewno nie byliby zadowoleni z pomysłu wprowadzenia ustawowego dnia wolnego na szczepienie. - Nie sądzę, żeby ten dzień wolny w jakikolwiek sposób bardziej zachęcił Polaków do szczepień. Wówczas należy przyznać wolne również osobom, które już przyjęły dawkę szczepionki - zauważa gość Radia ZET. Jak podkreśla minister, to rozwiązanie ma "wymierny" wpływ na gospodarkę i należy zwrócić uwagę na ten aspekt przy podejmowaniu ostatecznej decyzji.

- Musimy pamiętać, że [przez pandemię - red.] wiele firm zmaga się z różnymi problemami, a dzień wolny dla pracownika będzie na pewno kolejnym z nich - stwierdził gość audycji "Tydzień z Radiem ZET". Szef Stałego Komitetu Rady Ministrów stwierdził, że to rozwiązanie nie jest konieczne. - Już od kilku dni trwa szczepienie osób aktywnych zawodowo. Ponad 55% Polaków pomiędzy 44. a 55. rokiem życia już przyjęło pierwszą dawkę - dodał.

Łukasz Schreiber pytany czy rząd negatywnie podchodzi do pomysłu przedstawionego przez Lewicę, odpowiada: "To nie jest tak, że z założenia mówimy nie. Jeżeli pojawiają się dobre pomysły, to możemy je poprzeć. Ten projekt po prostu warto przedyskutować".

Decyzja rządu ws. odmrażania gospodarki w przyszłym tygodniu

Joanna Komolka pytała gościa Radia ZET, kiedy pojawi się informacja o odmrażaniu gospodarki. - Decyzja rządu o odmrażaniu gospodarki pojawi się w przyszłym tygodniu. Zostanie również przedstawiony harmonogram, kiedy planujemy uruchomić dane sektory gospodarki - zdradził Łukasz Schreiber. Minister podkreślił, że uruchamianie gospodarki będzie odbywało się etapami, ale najważniejsze jest to, żeby każdy mógł zapoznać się z tymi planami. - Plan odmrażania gospodarki był dzisiaj konsultowany z radą medyczną przy premierze. Ważne jest, żeby obywatele mogli dowiedzieć się, kiedy dzieci powrócą do szkół czy kiedy otworzymy restauracje czy miejsca kultury - dodał gość audycji "Tydzień z Radiem ZET".

Łukasz Schreiber pytany o zwiększenie limitu osób w kościołach i sklepach odpowiada: - Te kwestie również zostały uwzględnione w harmonogramie. Jednak limity osób nie są najbardziej istotne przy odmrażaniu gospodarki. Na decyzje najbardziej czekają restauratorzy czy przedstawiciele kultury. Musimy poczekać na najnowsze dane zakażeń i nie możemy gdybać.

- Czy zgadza się Pan z sugestią Jarosława Gowina, żeby do restauracji w pierwszej kolejności wpuszczać osoby zaszczepione? - pytała prowadząca program "Tydzień z Radiem ZET".

- Można to rozważyć, ale byłbym wobec tego pomysłu ostrożny. Nie każdy miał przecież możliwość do zaszczepienia. Zdanie premiera Gowina jest brane pod uwagę. Jednak najbardziej racjonalne jest umożliwienie działalności restauracjom na świeżym powietrzu. Badania pokazują, że transmisja wirusa na zewnątrz jest mniejsza niż w zamkniętym pomieszczeniu - odpowiedział szef Stałego Komitetu Rady Ministrów.

Jeżeli koalicjanci nie poprą Funduszu Odbudowy to budowanie wspólnej przyszłości będzie niemożliwe

- W weekend ma dojść do spotkania przedstawicieli koalicji rządowej. Jest kilka kwestii, które w ramach rządu wymagają dyskusji i wyjaśnienia - zdradził Łukasz Schreiber. Szef Stałego Komitetu Rady Ministrów odniósł się również do sprawy Funduszu Odbudowy - To nie jest moment na kłótnie. Rząd powinien skupić się na walce z pandemią - dodał.

Łukasz Schreiber odniósł się do sporu, który jest w rządzie ws. Funduszu Odbudowy. - Rozmawiamy w tej sprawie w ramach rządu. Przy tak poważnym temacie. Mam nadzieję, że racjonalne argumenty przekonają posłów Solidarnej Polski do głosowania za fundusze - zdradził Łukasz Schreiber. Minister stwierdził, że w przypadku braku jednomyślności dalsza przyszłość Zjednoczonej Prawicy będzie zagrożona. - W tak ważnej kwestii rząd musi stanowić jedność, bo za chwilę nie będzie fundamentów do budowa wspólnej politycznej przyszłości - dodał

Joanna Komolka pytała gościa Radia ZET czy konieczne jest podpisanie nowej umowy koalicyjnej - Nie wiem czy jest to konieczne. Może wystarczy przestrzegać w rzetelny sposób zasady obecnie obowiązującej umowy - stwierdził Łukasz Schreiber.

 - Przed rządem duże wyzwania i trudny okres. Musimy współpracować i rozwiązywać problemy, a nie prowadzić grę o partykularne interesy - mówił Łukasz Schreiber. Jak stwierdził minister, podważanie sukcesu premiera Mateusza Morawieckiego ws. Funduszu Odbudowy jest szokujące. - Trudno, mając pozycję w rządzie, podważać fundusz bez przedstawienia alternatywnego pomysłu - dodał.

- Czy Zjednoczona Prawica przetrwa do wyborów parlamentarnych w 2023 roku? - pytała Joanna Komolka.

- Mam taką nadzieję. W moim przekonaniu priorytetem dla koalicji powinna być troska o Polskę - mówił Łukasz Schreiber.

PiS nie wpływał na rekomendację GIS ws. wyborów w Rzeszowie

- Rząd nie podjął jeszcze decyzji o przełożeniu wyborów samorządowych w Rzeszowie na czerwiec. Jest to jedynie rekomendacja Głównego Inspektora Sanitarnego. Kiedy słyszę komentarze posłów opozycji, to trudno się nawet śmiać - mówił Łukasz Schreiber w Radiu ZET. Szef Stałego Komitetu Rady Ministrów zaprzecza sugestiom, że Prawo i Sprawiedliwość miało wpływać na tę rekomendację.

- Rok temu, przy stukrotnie mniejszej liczbie zakażeń, posłowie Platformy Obywatelskiej twierdzili, że organizowanie wyborów to narażanie Polaków na śmierć. Teraz nie ma to dla nich znaczenia - zauważył szef Stałego Komitetu Rady Ministrów.

- Nie ma co szukać w tej decyzji pretekstu do wszczynania awantury politycznej - mówi o rekomendacji GIS dotyczącej przełożenia wyborów w Rzeszowie Łukasz Schreiber. Jego zdaniem, ma ona na celu przede wszystkim zapewnienie bezpieczeństwa mieszkańcom tego miasta.

Schreiber odrzucił sugestie przedstawicieli opozycji, że Prawo i Sprawiedliwość wpływało na tę rekomendację. - Każdy mierzy innych swoją miarą i to wychodzi ze strony polityków opozycji. (...) Nikt nie naciskał na Głównego Inspektora Sanitarnego w sprawie tej decyzji - mówił gość Radia ZET.

RadioZET.pl