Zamknij

Kaczyński w Zielonej Górze: każda władza demoralizuje

Redakcja
15.09.2018 17:01

Partia polityczna ma szczególny rodzaj wiarygodności, bo jeśli wykonuje swoje zobowiązania w skali kraju, to można przyjąć, że będzie robiła to także na poziomie samorządów - mówił w sobotę lider PiS Jarosław Kaczyński podczas konwencji regionalnej w Zielonej Górze.

Kaczyński w Zielonej Górze: każda władza demoralizuje
fot. Twitter: pisorgpl

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Przekonywał, że głos oddany na Prawo i Sprawiedliwość jest głosem oddanym racjonalnie, bo plan tego ugrupowania sprowadza się do tego, że Polacy mają żyć pod każdym względem, jak ci na zachód od naszych granic.

Zobacz także

Prezes PiS zwracał także uwagę, że wolność jest tą wartością, którą Polacy szczególnie cenią. Jej potrzeba tkwi w Polakach i jest to zrozumiałe, "wynika z doświadczenia naszego narodu".

Do wolności nawiązał też w swoim wystąpieniu premier Mateusz Morawiecki, przekonując, że PiS przebudowuje Polskę w duchu solidarności społecznej, wolności, dostępności usług publicznych i demokracji, a proces dokonywanej przemiany gospodarczo-społecznej jest nieodwracalny.
Zarówno prezes PiS, jak i szef rządu byli w sobotę gośćmi konwencji regionalnej PiS w Zielonej Górze z udziałem lokalnych działaczy tej partii oraz kandydatów w wyborach samorządowych, m.in. kandydata na prezydenta Zielonej Góry Piotra Barczaka.

Zobacz także

Kaczyński w swoim przemówieniu podkreślał wagę wiarygodności w życiu publicznym. Zaznaczył, że sprzyjają temu kontrole, bo - dodał - "każda władza demoralizuje, a władza absolutna demoralizuje absolutnie". Dlatego - wskazywał - "kontrola jest absolutnie potrzebna".

Inna kwestia dotycząca wiarygodności - mówił prezes PiS - dotyczy tego, czy to, co zapowiadają kandydaci w wyborach samorządowych jest realne, czy w tych obietnicach "nie mieszają się" uprawnienia gmin, powiatów i władzy centralnej, czyli czy nie dotyczą one szczebla władzy, na które władze samorządowe nie mają wpływu. Jeśli takie mieszanie się ról w zapowiedziach występuje, to - jak zaznaczył Kaczyński - "trudno mówić o wiarygodności".

Prezes PiS powiedział, że jednak przede wszystkim "wiarygodność sprawdza się przez fakty". Wskazał, że liczy się to, "co ktoś robił przedtem", bo wielu kandydatów już wcześniej w samorządach było. Podkreślił, że jeśli wykonywali oni swoje zobowiązania, to jest wysoce prawdopodobne, że tak będzie też w przyszłości. Kaczyński zaznaczył, że podobnie jest też z instytucjami, które występują w wyborach - samorządowych i parlamentarnych.

Jak zauważył, w wyborach samorządowych "występują partie polityczne i występują także komitety wyborcze". "Jeśli chodzi o te lokalne komitety to jedna uwaga, która jak sadzę jest ważna: warto wiedzieć, czy to jest komitet, który działa przez wiele kadencji, podobnie czy tak samo się nazywa, ma tych samych ludzi, czy to jest komitet, który jest ad hoc organizowany przy okazji kolejnych wyborów, ciągle zmienia nazwy, ludzie są ci sami, po części nie" - mówił lider PiS. Podkreślił, że w tym drugim przypadku "poziom wiarygodności jest rzeczywiście bardzo, bardzo niewielki".

Jeśli chodzi o partie polityczne - mówił Kaczyński - są one organizacjami, które podlegają szczególnej kontroli. "To jest kontrola w skali ogólnokrajowej, poprzez działania opozycji, mediów, różnych instytucji" - zauważył. Dodał, że wiele partii ma też kontrolę wewnętrzną.

"To wszystko skłania ku przeświadczeniu, że partia, która coś zapowiada, będzie to realizowała. Bo po prostu, pomijając już kwestię moralności, kwestie motywów działania - czy służba publiczna, czy interes osobisty pojedynczych osób, ma w tym bardzo ważny interes" - zaznaczył Kaczyński. Podkreślił, że każda kompromitacja, choćby w jednej gminie, szkodzi partii w całości.

Wybory samorządowe odbędą się 21 października; druga tura wyborów bezpośrednich wójtów, burmistrzów, prezydentów miast została zaplanowana na 4 listopada.

RadioZET.pl/PAP/BM