Kornel Morawiecki komentuje wynik wyborów. Czego się boi?

05.11.2018 14:11

Wyniki wyborów samorządowych mogą pokazywać objawy „słabnięcia PiS, jeżeli chodzi o możliwości wyborcze”. To zdanie posła Kornela Morawieckiego – ojca premiera, szefa partii Wolni i Solidarni.

Kornel Morawiecki komentuje wynik wyborów. Czego się boi? fot. A.Jastrzebowski/REPORTER/East News

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Jak mówił Kornel Morawiecki podczas poniedziałkowej konferencji prasowej we Wrocławiu, partia rządząca powinna czuć poważne obawy o wynik przyszłorocznych wyborów parlamentarnych. Jego zdaniem o tym, że PiS słabnie, świadczy choćby przegrana kandydata partii rządzącej w Osieku Jasielskim na Podkarpaciu. Zwyciężył tam Andrzej Stachurski, kandydat Wolnych i Solidarnych, czyli partii Kornela Morawieckiego.

– Pan Stachurski wygrał z kandydatem Prawa i Sprawiedliwości w stosunku 55 proc. do 45 proc. To tylko jedne wybory na wójta, ale to też pokazuje pewne objawy słabnięcia PiS – zaznaczył marszałek senior.

Jak ocenił, takie wyniki wyborów mogą pociągnąć za sobą zmiany w sposobie rządzenia. Jego zdaniem to powód do niepokoju.

– Obawiam się, żeby rządy nie zmieniły się na takie, jakie były za premiera Donalda Tuska, bo uważam, że obecne rządy są bardziej solidarne, bardziej sprawiedliwe. Istnieje obawa o zmianę kursu na ten bardziej liberalny, kapitalistyczny i drapieżny. I to jest zły objaw tych wyborów – podkreślił Kornel Morawiecki.

Na pytanie o przyczyny porażki PiS-u w dużych miastach, Kornel Morawiecki odpowiedział:

– Tak jak w kampanii parlamentarnej hasło z PiS-em było „za zmianą”, tak teraz to hasło jest już trochę jakby obciążeniem. Nie jest już hasłem idącym na nadzieje Polaków, bo Polacy są już trochę zmęczeni rządami PiS-u. Pewne reformy idą za wolno. Reforma sądownicza absolutnie się ślimaczy. Ja tego nie widzę. Mamy też bardzo duże opory ze strony Unii Europejskiej.

– To jest bardzo złożony proces – ocenił marszałek senior. Dodał, że „martwi go nawet troszeczkę, że syn stał się tylko twarzą PiS-u, a nie przedstawia się jako propozycja dla Polaków, po prostu dla narodu”.

– On jest oczywiście teraz jednym z przywódców PiS-u, ale on wyszedł z trochę szerszych korzeni niż same korzenie związane z Prawem i Sprawiedliwością – zaznaczał Kornel Morawiecki.

RadioZET.pl/PAP/JŚ

Oceń