Szef PKW: Zdanowska będzie mogła objąć swój urząd

Redakcja
19.10.2018 11:42
Szef PKW: Zdanowska będzie mogła objąć swój urząd
fot. G.Krzyzewski/Reporter

– Jeśli Hanna Zdanowska wygra wybory w Łodzi, będzie mogła objąć swój urząd – powiedział w rozmowie z „Gazetą Wyborczą” szef PKW Wojciech Hermeliński. – Przepisy dotyczące samorządu gminnego przewidują, że rada może być przez wojewodę wezwana do usunięcia jej z tej funkcji – dodał.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Przypominamy, że wojewoda łódzki wezwał Hannę Zdanowską, by zrezygnowała z ubiegania się o fotel prezydenta Łodzi. Zbigniew Rau przychylił się do opinii, że osoba skazana prawomocnym wyrokiem, także na karę grzywny, nie może być wójtem, burmistrzem czy prezydentem miasta.

– Gdyby nie fakt, że jej kadencja dobiega końca, wszcząłbym postępowanie zmierzające do wygaszenia jej mandatu – powiedział wojewoda łódzki podczas spotkania z dziennikarzami. 

Zobacz także

Komitet Hanny Zdanowskiej zapowiedział, że złoży zawiadomienie do prokuratury i skargę do PKW na słowa wojewody, a sama prezydent Łodzi poprosiła o powstrzymanie się od protestów i udział w niedzielnym głosowaniu.

– Powiedzmy politykom PiS, że tu jest Łódź, tu łodzianie decydują o tym, kto będzie prezydentem. Bardzo proszę wszystkich, żeby wstrzymali się od wszystkich form protestu. Apeluję do państwa za to o masowy, powszechny udział w niedzielnym głosowaniu. Niech to będzie nasz symbol przeciwstawienia się temu, co się dzieje: bezprawiu, łamaniu konstytucji, zamachowi na naszą Łódź – mówiła prezydent Łodzi. 

Zobacz także

Do sprawy odniósł się także szef Państwowej Komisji Wyborczej Wojciech Hermeliński. Jego zdaniem, jeśli Hanna Zdanowska wygra wybory w Łodzi, będzie mogła objąć swój urząd, złożyć ślubowanie i pełnić swoje obowiązki. Jak jednak zaznaczył, przepisy dotyczące samorządu gminnego przewidują, że rada może być przez wojewodę wezwana do usunięcia jej z tej funkcji.

– Nie było przeszkód, żeby kandydatkę zarejestrować, bo ten wyrok, który wobec prezydent Zdanowskiej zapadł, nie pozbawia jej prawa do kandydowania – powiedział w wywiadzie dla „Wyborczej”.

RadioZET.pl/GazetaWyborcza/BM