Zamknij

Aktorzy, naukowcy i sympatycy PiS-u apelują, by nie głosować na Małkowskiego

Redakcja
02.11.2018 13:40
Aktorzy, naukowcy i sympatycy PiS-u apelują, by nie głosować na Małkowskiego
fot. Artur Szczepański/REPORTER

Grupa olsztynian zaapelowała w liście otwartym, aby nie głosować na kandydata na prezydenta w wyborach samorządowych 2018 miasta Czesława Małkowskiego. List podpisali też ludzie związani z PiS; wcześniej szef PiS w regionie Jerzy Szmit powiedział, że rządy obecnego prezydenta Piotra Grzymowicza nie powinny być kontynuowane.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

W niedzielnej II turze wyborów o stanowisko prezydenta Olsztyna walczyć będą obecny prezydent Piotr Grzymowicz i Czesław Jerzy Małkowski, który w 2009 roku w referendum został odwołany ze stanowiska prezydenta Olsztyna po tym, gdy urzędniczki oskarżyły go o molestowanie seksualne, a jedna o gwałt. Proces Małkowskiego o gwałt wciąż trwa, bo nieprawomocny wyrok 5 lat więzienia został uchylony.

List w formie ulotki

List dotyczący kandydatury Małkowskiego na prezydenta Olsztyna jest kolportowany w formie ulotki, inna jego wersja widnieje na stronie podpiszto.pl.

W internetowej petycji, jego autorzy apelują, aby w niedzielnych wyborach nie głosować na Małkowskiego, który - ich zdaniem - "jako radny nie wykazywał się zaangażowaniem w pracy Rady Miasta, a jako prezydent zhańbił urząd".

Zobacz także

"Czesław Małkowski składając obietnice wyborcze chwali się dokonaniami ze swojej prezydenckiej przeszłości, gdy tymczasem zasłynął przede wszystkim bywaniem, pokazywaniem się, wręczaniem kwiatów, co było przejawem koniunkturalnego nadużywania władzy i promocji własnej osoby. Wykorzystywał do tego różne sytuacje, nierzadko narażając miasto na śmieszność, jak choćby wtedy, gdy otwierał nieistniejący wówczas w Olsztynie szlak św. Jakuba (...) Należy także pamiętać o przeszłości Małkowskiego jako PRL-owskiego cenzora. Taki człowiek nie zagwarantuje rozwoju społeczeństwa obywatelskiego. Nie będzie autentycznie wspierał miejskiej kultury na wysokim poziomie i nie zapewni jej rozwoju z poszanowaniem zasad wolności artystycznej" - napisali autorzy internetowej petycji.

"Olsztynie nie zasługuje na to, aby jego symbolem były obsceniczne nagrania z ratuszowej wieży, a miejsce pracy prezydenta kojarzono z pornograficznym zdjęciem" - podkreślili autorzy petycji.

Zobacz także

Autorzy petycji przyznają, że są przedstawicielami różnych środowisk i różnią się w ocenie działań obecnego prezydenta Piotra Grzymowicza. "Wielu olsztynian uważa, że to wybór między dżumą, a cholerą. Taka opinia po dziesięciu latach prezydentury Piotra Grzymowicza poważnie obciąża jego konto i powinna być źródłem poważnej refleksji" – podkreślili. Mimo tego apelują, aby niedzielne wybory w Olsztynie nie zamieniły się "w rozstrzyganie o winie lub niewinności" Małkowskiego.

Pod listem podpisali się aktorzy, naukowcy a nawet sympatycy PiS

List otwarty podpisali aktorzy, naukowcy, a także osoby związane na co dzień ze środowiskiem PiS lub mu sprzyjające m.in. wieloletnia działaczka opozycji demokratycznej Anna Niszczak, Zenon Złakowski, Wojciech Kozioł, czy prezes Fundacji "Debata" Bogdan Bachmura.

W mijającym tygodniu na antenie Radia Olsztyn, szef regionalnego PiS Jerzy Szmit powiedział, że "znając doświadczenia ostatnich lat rządów Piotra Grzymowicza nie chciałbym, by były one kontynuowane".

- Negatywnie oceniam to, jak Olsztyn się rozwija w stosunku do innych miast - powiedział Szmit, a zapytany o Małkowskiego uchylił się od odpowiedzi.

"To jest dla mnie jednoznaczne"

Tę wypowiedź Szmita, Grzymowicz odebrał jako udzielenie poparcia Małkowskiemu.

- To jest dla mnie jednoznaczne - ocenił Grzymowicz w rozmowie z PAP i przyznał, że po pierwszej turze próbował się bezskutecznie umówić na spotkanie z kandydatem Zjednoczonej Prawicy na prezydenta Olsztyna Michałem Wypijem. Wypij w pierwszej turze zdobył 3 miejsce uzyskując 13,9 tys. głosów. Po pierwszej turze Wypij w mediach społecznościowych poinformował, że nie udzieli poparcia żadnemu kandydatowi.

Zobacz także

Apel o to, aby nie głosować na Małkowskiego wystosował do olsztynian także dziennikarz i twórca kabaretowy Piotr Bałtroczyk, który regularnie czyni tak w kolejnych wyborach, w których startuje Małkowski. Bałtroczyk w nagraniu zamieszczonym w portalu społecznościowym wielokrotnie nazywa Małkowskiego kłamcą i nawiązuje do seksafery. Oburzyło to m.in. córkę Małkowskiego, która wystosowała apel w obronie ojca.

Sam Małkowski w mediach społecznościowych mówi, że stał się w ostatnich dniach ofiarą "perfidnego ataku". W piątek o godz. 14 zapowiedział konferencję, na której ma podsumować kampanię.

Piotr Grzymowicz, który startuje z własnego komitetu wyborczego w I turze otrzymał 33,78 proc. głosów, Małkowski - 30,66 proc.

Chcesz być na bieżąco? Śledź wybory z Radiem ZET w aplikacji Squid: pobierz na Androida lub na iOS.

II tura wyborów samorządowych 2018 już 4 listopada.

RadioZET/PAP/JZ