Pobił dziennikarzy i wylewał fekalia pod cudzym domem. Ale...startuje w wyborach

Redakcja
07.10.2018 13:35
Wybory
fot. PAP

Ludwik B., który pobił dziennikarzy Polsatu i jest oskarżony o stosowanie gróźb karalnych, startuje z list PSL do rady miasta w Wołczynie. - Bez prawomocnego wyroku nasz kandydat jest niewinny. O tym, czy zasiądzie w radzie, zadecydują wyborcy - komentują sprawę władze partii.

Ludwik B. jest radnym Wołczyna. Zamierza ponownie uzyskać mandat radnego, startując, jak w poprzednich wyborach, z list Polskiego Stronnictwa Ludowego.

Fekalia pod domem i pobicie dziennikarzy

Radny stał się sławny latem 2016 r., kiedy za sprawą jednego z mieszkańców podwołczyńskiej wsi na światło dzienne wyszedł proceder polegający na wylewaniu w niedozwolonych miejscach przez Ludwika B. zawartości szamb. W ramach zemsty Ludwik B. wylał fekalia pod oknem domu należącego do osoby, która powiadomiła urzędników o niszczeniu środowiska.

Zobacz także

Do Ludwika B. przyjechała ekipa Polsatu. Kiedy dziennikarz "Interwencji" zaczął pytać mężczyznę o powody jego działania, ten złapał za kij i zaatakował nim ekipę, bijąc operatora kamery. Sprawa znalazła finał przed sądem, który w ubiegłym roku warunkowo na dwa lata umorzył postępowanie karne i nakazał Ludwikowi B. wypłacenie poszkodowanym dziennikarzom nawiązki.

Sprawa gróźb karalnych w sądzie

Do sądu trafiła także sprawa gróźb karalnych. Według aktu oskarżenia ofiarą Ludwika B. miał być mężczyzna, który powiadomił władze o nielegalnym wylewaniu ścieków. Zdaniem poszkodowanego Ludwik B. miał mu kilka razy grozić m.in. gestem podrzynania gardła.

Zobacz także

Oskarżony nie przyznawał się do winy, a jego adwokat tłumaczył, że poszkodowany mógł źle zrozumieć zachowanie jego klienta, które jest częścią - jak to określił - "lokalnego kolorytu" Wołczyna. Sąd pierwszej instancji uniewinnił Ludwika B., ale w drodze apelacji Sąd Okręgowy w Opolu nakazał ponowne rozpatrzenie sprawy.

Podczas drugiego procesu w czerwcu 2018 roku Sąd Rejonowy uznał winę podsądnego i wymierzył mu karę grzywny, kierując się m.in. wiekiem oskarżonego. Wyrok jest nieprawomocny.

Lokalne władze PSL komentują

W rozmowie z PAP rzecznik prasowy wojewódzkiej organizacji PSL w Opolu Marcin Oszańca podkreśla, że do wydania prawomocnego wyroku Ludwik B. jest osobą niewinną.

- To, czy nasz kandydat popełnił lub nie zarzucane mu czyny, może ocenić jedynie niezawisły sąd. Sprawa toczy się od ponad roku i nie wiemy, kiedy i jak się zakończy. Jak jego pracę w samorządzie ocenią mieszkańcy gminy Wołczyn, pozostawiamy wyborcom, którzy go znają od wielu lat i w drodze głosowania wskażą, czy chcą, by nasz radny nadal ich reprezentował w radzie gminy Wołczyn - powiedział Oszańca. 

Chcesz być na bieżąco? Śledź wybory z Radiem ZET w aplikacji Squid: pobierz na Androida lub na iOS.

RadioZET.pl/PAP/MP