Słuchaj
Michał Korościel, Damian Michałowski
Marcin Sońta , Mateusz Ptaszyński
Marcin Wojciechowski
Marcin Wojciechowski
Hubert Radzikowski
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Wybory samorządowe 2018. Kim jest Jacek Jaśkowiak? Sylwetka prezydenta Poznania

12.09.2018 13:43

„Tęczowy Jacuś”, który nie radzi sobie z rządzeniem dużym miastem, czy przeciwnie – myślący po europejski i szczery do bólu odpowiedzialny prezydent? Jacek Jaśkowiak to postać pełna sprzeczności i budząca skrajne opinie od początku swej kadencji. W tym roku spróbuje przekonać poznaniaków, że warto dać mu szansę na kolejne 5 lat.  

Jaśkowiak fot. Adam Jastrzębowski/Reporter

Urodzony: 10 marca 1964 r. w Poznaniu

Wykształcenie: Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu (Wydział Prawa i Administracji), stypendysta GFPS na Uniwersytecie w Bielefeld (Niemcy)

Partia: członek Platformy Obywatelskiej, w wyborach 2018 popierany przez Koalicję Obywatelską (PO + Nowoczesna)

Doświadczenie w polityce: w 2010r. kandydat na prezydenta Poznania, od 2014 roku prezydent miasta

Prywatnie: żonaty z Joanną Jaśkowiak (w separacji od 2017r.) – notariuszem i kandydatką Koalicji Obywatelskiej do rady miasta, ma dwóch synów (w tym jednego ze związku pozamałżeńskiego)

Biografia: Jacek Jaśkowiak wychował się na poznańskim Dębcu. W dzieciństwie wcześnie stracił ojca, który zginął w wypadku w elektrowni przy trakcji kolejowej.

Ukończył prawo na poznańskim UAM, a także studia podyplomowe w zakresie rachunkowości i finansów oraz podatków na tej samej uczelni. Karierę zawodową zaczynał jeszcze w latach 80. W następnej dekadzie pracował m.in. dla Jana Kulczyka jako dyrektor ds. handlowych w Kulczyk Tradex.

W latach 1997-2014 prowadził własną działalność prawno-gospodarczą polegającą na doradztwie inwestycyjnym i księgowym, świadczonym przede wszystkim zagranicznym przedsiębiorstwom działającym na terenie naszego kraju. Gdy został prezydentem, firmę przejął po nim starszy syn Jarosław.

W 2010 roku ogłosił swój start w wyborach na stanowisko prezydenta Poznania. Jego bezpartyjną kandydaturę wysunęły ruchy miejskie skupione wokół stowarzyszenie My-Poznaniacy. Jak na absolutnego debiutanta w świecie polityki uzyskał niezły wynik – 7,16 proc.

Cztery lata później wystartował ponownie, tym razem z poparciem PO, której członkiem był od roku. Rzucił wyzwanie rządzącemu od 16 lat i – wydawałoby się – niezniszczalnemu prezydentowi Ryszardowi Grobelnemu. W sondażach poparcie miał wyższe niż w poprzednich wyborach, aczkolwiek niemal każde z badań dawało zwycięstwo urzędującemu włodarzowi.

Jaśkowiak prezentował się jako kandydat, który przywróci Poznaniowi europejski sznyt miasta „otwartego na świat”, a przy tym zbliży je do mieszkańców zmęczonych, jego zdaniem, korporacyjnym sposobem zarządzania, jakiemu hołdował Grobelny. Zapowiadał też m.in. więcej trafionych inwestycji oraz ścieżek rowerowych.

I choć w I turze przegrał, to różnica wynosiła zaledwie 7 punktów procentowych. W II turze – mimo wszystko wbrew przewidywaniom ekspertów – zmiażdżył Grobelnego, uzyskując niemal 60 proc. głosów.

Do najważniejszych osiągnięć Jaśkowiaka zaliczyć trzeba przede wszystkim ukończenie remontu Ronda Kaponiera, najważniejszego węzła komunikacyjnego Poznania. Była to jedna ze sztandarowych inwestycji poprzedniej administracji, której jednak nie udało się ukończyć przed pierwotnie planowanym terminem, czyli Euro 2012. Oprócz tego uspokojenie ruchu samochodowego w centrum miasta (strefa Tempo 30) i budowa nowych ścieżek rowerowych. 

To pierwszy prezydent Poznania, który w tak zdecydowany i jednoznaczny sposób wypowiada się na tematy światopoglądowe. Nie po drodze mu z przedstawicielami duchowieństwa (z którymi zawsze jest jednak gotowy do rozmów, ale z równorzędnej pozycji). Uczestniczy także w demonstracjach poparcia dla uchodźców oraz dorocznym Marszu Równości, organizowanym przez środowiska LGBT. Tegoroczny MR objął nawet honorowym patronatem.  

Jaśkowiak jest aktywnym sportowcem. W młodości długo trenował boks, a także judo i wioślarstwo. Jest również zapalonym rowerzystą, znanym z tego, że to właśnie tym środkiem transportu dojeżdża do pracy. Brał także udział w maratonach biegowych i narciarskich.

Przyjaźnił się z Jackiem Kaczmarskim. To właśnie obecnemu prezydentowi miasta słynny bard poświęcił pełen ironii utwór „Przypowieść na własne 44. urodziny”.

Jesienią ubiegłego roku nakładem Wydawnictwa Poznańskiego ukazała się książka „Dżej Dżej – niezwykle szczery (także w kwestiach prywatnych) wywiad-rzeka z Jaśkowiakiem”.

RadioZET.pl/MP

Oceń