Wiadomości

Minister edukacji zapowiada stopniowy powrót do szkół. Wskazał termin i warunek

12.11.2020 14:52

fot: Piotr Molecki/East News

Powrót dzieci do szkół może nastąpić po 29 listopada. Nowe informacje ws. zakończenia nauki zdalnej przekazał Przemysław Czarnek. Szef MEN liczy na wypłaszczeniu krzywej zakażeń.

Przemysław Czarnek, minister edukacji i nauki pytany był w Radiu Wnet o to, na kiedy planowany jest powrót dzieci do szkół. Zgodnie z rozporządzeniem do 29 listopada 2020 roku przedłużone zostało ograniczenie funkcjonowania klas IV-VIII szkół podstawowych dla dzieci i młodzieży, szkół podstawowych dla dorosłych, szkół ponadpodstawowych, placówek kształcenia ustawicznego i centrów kształcenia zawodowego. Uczniowie i słuchacze tych szkół od 26 października nie mają zajęć stacjonarnych, tylko uczą się zdalnie. Dodatkowo do 29 listopada nauka zdalna obejmuje klasy I-III szkoły podstawowej.

- Liczymy, że przez te trzy tygodnie blisko będziemy mieli sytuację opanowaną w tym sensie, że ta krzywa zachorowań zostanie wypłaszczona, że nie będzie zwiększonej liczby dziennych zarażeń, bo to wszytko jest z sobą powiązane - odpowiedział minister. Wyjaśnił, że chodzi o utrzymanie wydolności systemu zdrowia. - Chodzi o życie i zdrowie Polaków. To jest wartość najważniejsza - wskazał.

Stopniowy powrót do szkół. Minister edukacji stawia warunek

- Jeśli uda się to zrobić w ciągu tych kilkunastu dni, dzięki zaangażowaniu wszystkich Polaków, nauczycieli, uczniów, rodziców, przestrzeganiu wszystkich obostrzeń i rygorów, które są wprowadzane, nie po to, by kogoś blokować, ale by ratować życie i zdrowie, to jestem przekonany, że mamy szansę po 29 listopada przynajmniej stopniowo wracać do szkół - zapewnił Czarnek. 

Zobacz także

Szef resortu edukacji odniósł się też do pytania jak obecnie z pandemią radzi sobie polska szkoła. - Na pewno radzi sobie lepiej niż na wiosnę - ocenił. Zaznaczył, że jeśli chodzi o szkoły to "stosunkowo niewiele" z nich było ogniskami zakażeń. Jak mówił, ograniczenie nauczania stacjonarnego w szkołach wynika z potrzeby ograniczenia mobilności kilkunastu milionów osób, które przemieszczały się każdego dnia. - To trzeba było powstrzymać - powiedział Czarnek.

- Natomiast samo zdalne nauczanie wygląda na pewno dużo lepiej niż wyglądało na wiosnę, gdy dopiero raczkowaliśmy w tym zakresie - powtórzył Czarnek. Przypomniał, że w ramach dwóch programów "Zdalna szkoła" i "Zdalna szkoła plus" przekazano blisko 500 mln zł na informatyzację szkół. Mówił też o przekazywaniu laptopów i nowym programie wsparcia nauczycieli - dofinansowaniu zakupu przez nich sprzętu do nauczania zdalnego w wysokości go 500 złotych.

Zagłosuj

Weź udział w sondzie

Oddaj swój głos

Zagłosuj, aby zobaczyć wyniki

Chcesz czytać częściej takie artykułu? Dołącz do grupy dla rodziców na Facebooku

RadioZET.pl/Radio Wnet/PAP

Oceń artykuł
Komentarze
Przeczytaj więcej
Przejdź na stronę główną