1,2 mln podatników dopłaci podatek. „Rozliczenie PIT za rok 2022 przypomina ruletkę”
Rozliczenie z urzędem skarbowym za 2022 rok nie będzie należało do najłatwiejszych. Chaos podatkowy da się we znaki także w bieżącym roku: ponad milion podatników będzie musiało dopłacić daninę.
Polski Ład namieszał w zaliczkach na podatek dochodowy, przez co jedni dostaną wyższy zwrot podatku, inni zaś będą musieli dopłacić. Według szacunków resortu finansów w rozliczeniu rocznym PIT za 2022 r. dopłaty będzie musiało dokonać 1,2 mln podatników.
PIT 2023. Kto będzie musiał zapłacić podatek?
- Szacujemy, że dopłaty w rozliczeniu rocznym za 2022 rok będzie musiało dokonać 1,2 mln podatników, a więc mniej niż w latach poprzednich. W 2021 r. dopłat musiało dokonać 2 mln podatników – powiedział wiceminister finansów Artur Soboń. Skąd to zamieszanie? „Winowajcą” był Polski Ład, a potem program Niskie Podatki. Kwota wolna od podatku w styczniu 2022 roku została podniesiona do 30 tys. zł, co wpłynęło na wysokość zaliczek na PIT. W lipcu zaś, po likwidacji ulgi dla klasy średniej, celem rekompensaty za reformę związaną ze składką zdrowotną, PIT spadł z 17 do 12 proc., co znów wpłynęło na wymiar zaliczek.
- Gdybyśmy tych zmian nie przeprowadzili, liczba podatników, którzy mogliby liczyć się z dopłatą, byłaby wielokrotnie większa, większe kwoty byłyby też dopłacane. Po zmianach te kwoty są znacznie niższe, a za rok 2023 będą jeszcze bardziej proporcjonalne – powiedział wiceminister Soboń.
Resort przedstawił, które grupy podatników będą musiały liczyć się z koniecznością dopłaty podatku. Mowa tu szczególnie o tych, którzy mają kilka źródeł przychodu lub przekroczyli próg podatkowy (120 tys. zł) i zostali objęci 32 proc. stawką PIT. Podatek dopłacą także ci pracownicy, którym płatnik – zgodnie z radą MF – wyliczał do lipca zaliczki według zasad z 2021 roku.
Zmiany skomentowała na Twitterze ekspertka podatkowa z Grant Thornton Małgorzata Samborska. Jak wskazała, konieczność dopłaty podatku to „efekt rozjazdu między system poboru zaliczek a podatkiem należnym za cały rok”. Rozliczenie z fiskusem za 2022 rok określiła jako „ruletkę”.
Artur Soboń podał też, że więcej podatników załapie się na zwrot podatku, który w dodatku będzie hojniejszy i wyniesie łącznie ok. 7 mld zł. - Stanie się tak, bo o 5 pkt. proc. obniżyła się stawka podatkowa, bo umowy cywilno-prawne nie były objęte kwotą wolną, więc jeśli ktoś miał umowę zlecenie, wówczas z całą pewnością nadpłacał. Poza tym na nadpłatę mogą liczyć ci, co korzystają z ulg oraz z podniesionej kwoty wolnej – czyli dwukrotność kwoty wolnej dla rodzin, dla małżeństw i dwukrotność kwoty wolnej dla osób samotnie wychowującej dzieci. Wtedy można się spodziewać zwrotu podatku – powiedział wiceminister finansów.
RadioZET.pl/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET