`

14. emerytura się zmieni. Będzie „dla kobiet z niskimi świadczeniami”

3 min. czytania
26.10.2023 14:33
Obserwuj nas na Google

- 14. emerytura będzie powoli wygaszana – stwierdził w rozmowie z RadioZET.pl dr Antoni Kolek, prezes Instytutu Emerytalnego. Zostało to wpisane w ustawę o „czternastce” uchwalonej przez Prawo i Sprawiedliwość, w które nie przewidziano waloryzacji progu dochodowego. Liczba seniorów z emeryturami wyższymi niż 2900 zł brutto będzie rosnąć co rok, w rezultacie „za chwilę to będzie świadczenie głównie dla kobiet o niskich emeryturach” – wyjaśnił ekspert.

emerytka licząca pieniądze
fot. Marek BAZAK/East News

14. emerytura w 2023 roku została wypłacona w znacznie wyższej od zaplanowanej kwoty, co zapewne miało związek z wyborami parlamentarnymi. Gdyby nie wprowadzona podwyżka, beneficjenci otrzymaliby kwoty wyraźnie niższe niż przed rokiem. Problemem jest wpisany na sztywno do ustawy próg dochodowy w kwocie 2900 zł brutto. W 2022 roku tyle wynosił mniej więcej poziom średniej emerytury. W 2023 przeciętne świadczenie wzrosło do około 3500 zł brutto, w 2024 może sięgnąć już 3900 zł brutto. Coraz mniej seniorów będzie więc łapać się na wypłatę, która nie będzie obniżona zasadą „złotówka za złotówkę”. Będą to głównie kobiety, które z powodu niższego wieku emerytalnego ZUS przyznaje niższe świadczenia.

14. emerytura dla coraz mniejszej liczby seniorów. Będzie też coraz niższa

Seniorzy na pewno nie muszą obawiać się, że 13. i 14. emerytura nie zostaną wypłacone. - Jest to zadanie, które jest ustalane ustawowo, więc nie ma możliwości, żeby ich nie wypłacić. „Trzynastki” i „czternastki” będą, to nie podlega żadnej dyskusji – stwierdził szef Instytutu Emerytalnego.

Oglądaj

Problemem będzie jednak to, że z roku na rok „czternastki” będą coraz niższe i będą wypłacane coraz mniejszej liczbie seniorów. Emerytury będą bowiem waloryzowane i coraz wyższe, a próg dochodowy 2900 zł brutto pozostawać będzie bez zmian. Coraz więcej emerytów będzie więc go przekraczać i otrzymywać świadczenie pomniejszone „złotówka za złotówkę”. Rosnąć będzie także liczba osób, których świadczenia będą na tyle wysokie nominalnie, że 14. emerytury nie dostaną wcale. Minimalna kwota wypłaty została ustalona na 50 zł brutto.

- Poziom uprawniający do otrzymywania „czternastki” powinien być podnoszony. Jeżeli tego nie będzie, to 14. emerytura będzie powoli wygaszana. Wystarczy zostawić próg dochodowy bez zmian, tak jak jest teraz, a za chwilę coraz więcej świadczeń będzie powyżej 2900 zł brutto. Tym samym mniej osób będzie do tej 14. emerytury uprawnionych, więc i jej koszty będą spadały – zauważył dr Kolek.

Redakcja poleca

- Przeciętne emerytura wynosi obecnie 3482,63 zł brutto, jest więc już powyżej kwoty progu dochodowego. Średnia emerytura mężczyzn w ogóle jest daleko powyżej tej granicy, więc za chwilę to będzie świadczenie głównie dla kobiet o niskich emeryturach – skonkludował dr Antoni Kolek

Kobiety przechodzą na emeryturę 5 lat wcześniej niż mężczyźni, mają więc mniej czasu na wypracowanie kapitału emerytalnego. Przyznawane im świadczenia są niższe także z powodu dłuższego spodziewanego życia na emeryturze, wyliczanego z tablic przygotowywanych przez GUS. ZUS podkreślał wielokrotnie, że dodatkowy rok pracy może przełożyć się na świadczenie wyższe o 10 procent.

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET