220 zł więcej miesięcznie. Te osoby mogą liczyć na niespodziankę od 1 stycznia 2026 roku

2 min. czytania
06.11.2025 14:22
Obserwuj nas na Google

Dla części seniorów nowy rok zacznie się wyjątkowo pomyślnie. ZUS sam przeliczy ich świadczenia, a comiesięczne przelewy wzrosną – nawet o kilkaset złotych. To efekt długo wyczekiwanych zmian, które mają wreszcie naprawić niesprawiedliwość dotykającą niektórych emerytów od ponad dekady.

pieniądze
fot. East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Kogo obejmą przepisy dotyczące przeliczenia emerytur i rent.
  • Skąd wziął się problem z tzw. emeryturami czerwcowymi.
  • Kiedy można spodziewać się wyższych wypłat.

Emerytury w górę od 2026 roku

Od 1 stycznia 2026 roku osoby, które przeszły na emeryturę w czerwcu w latach 2009–2019 mogą spodziewać się miłej niespodzianki. ZUS z urzędu przeliczy świadczenia według korzystniejszych zasad, rozwiązując wreszcie problem tzw. emerytur czerwcowych. Średnia podwyżka świadczenia ma wynieść około 220 zł miesięcznie. Szacunki Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej wskazują, że skorzysta z nich około 103 tys. osób.

Problem tzw. emerytur czerwcowych dotyczył osób, które składały wniosek o emeryturę właśnie w czerwcu. W latach 2009–2019 obowiązywał wtedy mniej korzystny sposób waloryzacji składek, przez co świadczenia były nawet o kilkaset złotych niższe niż w innych miesiącach. Choć w 2021 r. przepisy częściowo naprawiono, wcześniejsze roczniki wciąż pozostawały poszkodowane. W 2022 r. Trybunał Konstytucyjny uznał, że takie pominięcie narusza zasadę równości wobec prawa i zobowiązał rząd do zmian.

Redakcja poleca

Przeliczenie bez wniosku

ZUS przeliczy świadczenia z urzędu – bez konieczności składania wniosków. Przy ponownym obliczeniu zastosuje zasady obowiązujące w maju danego roku, jeśli będą korzystniejsze. Nowa wysokość zostanie naliczona od pierwotnej daty przyznania i uwzględni wszystkie późniejsze waloryzacje. Na przeprowadzenie całego procesu ZUS będzie miał trzy miesiące, więc pierwsze wyższe wypłaty trafią do emerytów i rencistów w marcu 2026 roku.

Ustawa nie przewiduje jednak wyrównań za wcześniejsze lata – świadczenia były wówczas naliczane zgodnie z obowiązującym prawem. Resort pracy szacuje, że koszt wprowadzenia reformy wyniesie około 280 mln zł rocznie, a z czasem będzie stopniowo maleć.

Zmiana ma nie tylko wyrównać wieloletnie różnice w świadczeniach, ale też przywrócić poczucie sprawiedliwości tym, którzy przez lata otrzymywali zaniżone emerytury.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET