„250 tys. zagrożonych przedsiębiorców”. Jest wniosek o niższe składki na ZUS

2 min. czytania
08.02.2023 14:45
Obserwuj nas na Google

Zdaniem Rzecznika Małych i Średnich Przedsiębiorców wysokość składek na ZUS może doprowadzić firmy do bankructwa lub zasilenia szarej strefy. Adam Abramowicz zwrócił się do premiera Mateusz Morawieckiego z wnioskiem o zmiany w tzw. małym ZUS-ie.

ZUS - składki w 2023 roku
fot. Bartlomiej Magierowski/East News

ZUS to nie lada wydatek dla przedsiębiorców zmagających się ze skutkami wojny i kryzysu energetycznego.  Składki w wysokości co najmniej 1500 zł każdego miesiąca to zdaniem Rzecznika MŚP „gwóźdź do trumny” dla przedsiębiorców, szczególnie tych, którzy działają na niewielką skalę. Adam Abramowicz zaproponował, by osoby prowadzące własny biznes mogły korzystać z preferencyjnych stawek dłużej niż ustawowe trzy lata.

Dożywotni mały ZUS? Wniosek o niższe składki

„Zwracam się do Pana Premiera w imieniu 250 tysięcy przedsiębiorców-właścicieli małych firm z prośbą (wnioskiem) o pilną nowelizację ustawy Mały ZUS Plus poprzez zniesienie ograniczenia możliwości korzystania z prawa do małego ZUS plus do trzech lat” – czytamy w komunikacie Rzecznika MŚP.

Rzecznik przypomniał, że w momencie wejścia w życie małego ZUS-u plus trzy lata temu, PiS uwzględnił argument, że „system ryczałtowej stawki ZUS nieuwzględniający poziomu dochodu szkodzi gospodarce”. Nieproporcjonalnie duże obciążenia fiskalne zdaniem uniemożliwiają firmom legalne działanie, wypychając je do szarf strefy – dodał Abramowicz. Co więcej, jest to bariera dla powstawania nowych firm i startup-ów.

Redakcja poleca

Trzyletni okres preferencyjnego ZUS-u dla tysięcy firm, które wnioskowały o niższe składki 36 miesięcy temu, dobiega końca. Ustawodawca zastrzegł bowiem, że z preferencji mały ZUS plus można korzystać maksymalnie przez 36 miesięcy w ciągu ostatnich 60 miesięcy prowadzenia działalności gospodarczej.

W czasie prac nad ustawą przekonywałem, że takie ograniczenie nie ma racjonalnego uzasadnienia – jeśli bowiem dla przykładu krawcowa w małej miejscowości jest w stanie płacić do ZUS po 330 zł, zarabiając dwa tysiące miesięcznie, to przy tak niskim dochodzie nie udźwignie obciążenia rzędu 1418,48 zł, tj. stawki bez ulgi mały ZUS plus  - Adam Abramowicz

Rzecznik MŚP dodał, że „ten czarny scenariusz właśnie się spełnia, ważą się losy tysięcy przedsiębiorców, którzy tracą w lutym prawo do ulgi”. - Tysiące przedsiębiorców staną przed dylematem: zawiesić działalność czy przejść do gospodarczego podziemia. Ci zaś, których wiążą długoterminowe umowy i kredyty, zaczną popadać w spiralę długu wobec ZUS – dodał Abramowicz.

W liście do premiera Adam Abramowicz zaapelował o zniesie limitu czasowego przy tej preferencji, co „będzie jednocześnie znaczącym krokiem do złagodzenia negatywnych skutków utrzymywanego w Polsce – a nieistniejącego w żadnym innym kraju UE – kuriozalnego obowiązku opłacania przez przedsiębiorców wysokiej składki na własne ubezpieczenia społeczne bez uwzględnienia wysokości osiąganych przez nich dochodów.”

Odsetki od Zetki: Radio ZET pomoże Ci spłacić kredyt. Wyślij zgłoszenie

RadioZET.pl/mat.pras

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET