350 km/h na polskich torach? Przełom ws. Kolei Dużych Prędkości

4 min. czytania
30.12.2025 14:16
Obserwuj nas na Google

Polscy producenci przystąpią do przetargu na budowę pociągów dużych prędkości w partnerstwie z podmiotami, które mają odpowiednią technologię i doświadczenie - przekazał we wtorek minister infrastruktury Dariusz Klimczak. Dodał, że pociągi te będą jeździły z maksymalną prędkością między 320 a 350 km/h.

PKP
fot. Wojciech Olkuśnik/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie pociągi PKP Intercity planuje zakupić w ramach KDP.
  • Którzy polscy producenci będą zaangażowani w przetarg na budowę KDP.
  • Na jakich trasach będą kursować nowe pociągi dużych prędkości.

PKP Intercity ogłasza przetarg na KDP

PKP Intercity w poniedziałek rozpisało przetarg na dostawę 20 składów dla Kolei Dużych Prędkości (KDP) z opcją na dostawę kolejnych 35. Ogłoszenie dotyczy dostawy pociągów wraz ze świadczeniem usług utrzymania oraz zaprojektowaniem i budową warsztatu utrzymania technicznego. Postępowanie jest prowadzone w trybie dialogu konkurencyjnego na podstawie Prawa zamówień publicznych.

- Planujemy kupić takie high speedy, które będą jeździły po polskich torach z prędkością między 320 a 350 km/h - powiedział na wtorkowej konferencji prasowej minister infrastruktury Dariusz Klimczak. Podkreślił, że w pierwszej kolejności nowe pociągi będą kursować między Warszawą, Portem Polska a Łodzią, potem mają jeździć do Wrocławia i Poznania. Dodał że we wrześniu na targach kolejowych w Gdańsku, wspólnie z premierem Donaldem Tuskiem, rozmawiał z polskimi producentami pociągów o ich udziale w przetargu na budowę kolei dużych prędkości.

Redakcja poleca

- Zadaliśmy kluczowe pytanie polskim producentom pociągów: czy podejmiecie wyzwanie i przystąpicie do przetargu na wybudowanie high speedów? Odpowiedź była twierdząca. Wtedy do działania przeszło PKP Intercity i prowadziło konsultacje. W wyniku tych konsultacji mamy potwierdzenie, żepolscy producenci pociągów przystąpią do przetargu na budowę high speedów w partnerstwie z podmiotami, które mają odpowiednią technologię i doświadczenie - powiedział szef MI.

Zaznaczył, że rząd koncentruje się zarówno na kolejach dużych prędkości, jak i przywracaniu połączeń, budowaniu nowych przystanków i odnawianiu dworców, "żeby z kolei mogli korzystać nie tylko miłośnicy szybkich, nowoczesnych pociągów, którzy jeżdżą między najważniejszymi aglomeracjami, ale także mieszkańcy mniejszych miejscowości". Podkreślił, że to będzie "historyczny zakup", którego celem będzie nie tylko nabycie taboru. - Przede wszystkim celem tego przetargu jest maksymalny udział polskich przedsiębiorców zarówno w zakupie taboru, jego utrzymaniu, jak i budowie zaplecza technicznego - wyjaśnił minister.

Wiceszef MI: szybkie pociągu są najbezpieczniejsze 

Wiceminister infrastruktury Piotr Malepszak zaznaczył zaś, że polskie firmy nie produkują pociągów, które mogłyby pojechać szybciej niż 250 km na godzinę. - Dlatego tak ważne jest - i te działania poczyniliśmy w rozmowach z naszymi partnerami - by polscy producenci mogli wystartować w konsorcjach i są zainteresowani taką formą udziału w tym dużym przedsięwzięciu - dodał. Przekonywał, że szybkie pociągi są najbezpieczniejszą formą transportu kolejowego. - Gdy popatrzymy na statystyki japońskie, francuskie i innych krajów, to wszędzie tam, gdzie przekraczamy 300 km na godzinę, gdzie przekraczamy wyraźnie 250, te systemy bezpieczeństwa są na najwyższym poziomie - ocenił.

Oglądaj

PKP Intercity przewiduje, że dostawa dwóch pierwszych pociągów nastąpi w terminie do 60 miesięcy od dnia zawarcia umowy; dostawa wszystkich 20 w ramach zamówienia podstawowego potrwa najwyżej 84 miesiące, a dostawa wszystkich wraz z prawem opcji - do 110 miesięcy od dnia zawarcia umowy. Z kolei usługi utrzymania będą świadczone przez okres 30 lat. Termin składania wniosków o dopuszczenie do udziału w przetargu to 29 kwietnia 2026 r. PKP Intercity stawia warunek; dopuszczony do przetargu wykonawca w ciągu ostatnich 7 lat wyprodukował i dostarczył przynajmniej pięć co najmniej dwusystemowych EZT o prędkości nie mniejszej niż 250 km/h.

Na jakich trasach mają jeździć pociągi?

Prezes spółki Janusz Malinowski podkreślił, że wnioski będą analizowane przez około dwa miesiące. - Firmy, które spełnią wymagania, zostaną dopuszczone do dialogu konkurencyjnego, który myślę, że potrwa 5-6 miesięcy. To wszystko zależy też od tego, ile ostatecznie firm do tego postępowania się zgłosi. [...] Wtedy po zakończeniu dialogu konkurencyjnego poprosimy firmy o złożenie ofert ostatecznych. Myślę, że te oferty wpłyną do PKP Intercity około maja 2027 roku - ocenił. PKP Intercity poinformowało, że pociągi będą jeździć na trasach:

  • Warszawa - Łódź - Wrocław z częstotliwością co godzinę
  • Warszawa - Łódź - Poznań - Szczecin z częstotliwością co dwie godziny
  • Warszawa - Łódź - Poznań - Berlin z częstotliwością co dwie godziny

W późniejszym etapie, gdy do przewoźnika trafi kolejne 35 składów, pociągi zwiększą swoją częstotliwość

  • Warszawa - Łódź - Poznań - Szczecin co godzinę
  • Warszawa - Łódź - Poznań - Berlin co godzinę
  • Warszawa - Łódź - Wrocław co 30 minut

PKP Intercity to największy międzyregionalny operator kolejowy, który zapewnia komunikację między dużymi miastami oraz popularnymi ośrodkami turystycznymi w kraju, a także umożliwia podróżowanie po Europie. Firma oferuje podróże czterema kategoriami pociągów. Twoje Linie Kolejowe (TLK) i InterCity (IC) to połączenia ekonomiczne, zaś Express InterCity (EIC) i obsługiwane pojazdami Pendolino Express InterCity Premium (EIP) - połączenia ekspresowe.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET