`

40 procent LPG w Polsce jest z Rosji. Rząd: dopóki nie będzie sankcji UE

2 min. czytania
05.05.2023 16:57
Obserwuj nas na Google

- Nie ma sankcji na poziomie unijnym na import gazu LPG z Rosji, dopóki takich sankcji na poziomie unijnym nie będzie, to faktycznie jest możliwość importu tego towaru – stwierdził rzecznik rządu Piotr Müller, pytany o LPG z Rosji. Z tego właśnie kraju sprowadzamy go najwięcej.

dystrybutor LPG
fot. Stanislaw Bielski/REPORTER/East News

Embargo na ropę naftową z Rosji obowiązuje od 5 grudnia 2022 roku, od 5 lutego 2023 nie można sprowadzać także produktów ropopochodnych, a więc benzyny i oleju napędowego. Niedługo po wybuchu wojny polski rząd odciął Polskę od dostaw rosyjskiego węgla. Gaz LPG wciąż jednak sprowadzony jest z Rosji szerokimi strumieniami.

LPG z Rosji w Polsce. Rząd nie wprowadzi sam zakazu

Rzecznik rządu został zapytany o gaz LPG, który „według wypowiedzi posłów KO cały czas jest importowany z Rosji”. Müller wyjaśnił, że na poziomie unijnym nie ma sankcji w tym zakresie. - W związku z tym siłą rzeczy dopóki takich sankcji na poziomie unijnym nie będzie nałożonych, to faktycznie jest możliwość importu tych towarów, które sankcjom nie podlegają - powiedział.

Oglądaj

Dopytywany, czy Polska nie może sama wprowadzić sankcji, odpowiedział, że polski rząd „kilka razy czynił takie ruchy, aby wymusić na UE chociażby zakaz importu węgla”. - Teraz oczekujemy, że jeśli takie działania będą podjęte w ramach solidarnego działania UE, a nie tak, że w tym czasie Niemcy czy inne kraje będą mogły importować, korzystać z tańszej energii; jeśli inne kraje się zgodzą, możemy rozmawiać o takim ruchu - powiedział rzecznik rządu.

W drugiej połowie kwietnia posłowie klubów opozycyjnych: Lewicy, KO, KP-PSL oraz Polski 2050 złożyli w Sejmie projekt, który wprowadza sankcje na rosyjski gaz LPG. Zaapelowali wówczas do posłów pozostałych ugrupowań, szczególnie Zjednoczonej Prawicy o jego poparcie.

Redakcja poleca

Według raportu rocznego Polskiej Organizacji Gazu Płynnego, krajowe zużycie gazu płynnego LPG w 2022 roku wzrosło o 2,5 procent rok do roku i wyniosło niemal 2,5 mln ton. Ponad 80 procent stanowił import, udział w nim największego dostawcy - Rosji, spadł o ponad 10 pkt proc. do 47 procent.

- Pracujemy nad tym, aby, jak najszybciej usunąć ten komponent rosyjski z importu – zapewnił w kwietniu 2022 roku minister aktywów państwowych Jacek Sasin dodając, że „intensywnie zwiększamy możliwości produkcyjne, ale potrzeba na to kilka miesięcy”. Polityk dodał wtedy, że Polska chce odejść od importu surowców energetycznych z Rosji do końca roku. Wypowiedzi padły po odrzuceniu przez Sejm propozycji Senatu wprowadzającej embargo na import LPG z Rosji. - Mimo że jesteśmy za sankcjami, uważamy, że ta poprawka jest poprawką złą i szkodliwą – stwierdził wówczas Sasin.

RadioZET.pl/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET