Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie urządzenia zostaną objęte nową akcyzą na e-papierosy.
- Ile wyniesie stawka podatku dla nowych produktów.
- Na jakim etapie legislacyjnym znajduje się nowelizacja ustawy.
Sejm za nową akcyzą na e-papierosy. Zmiany obejmą urządzenia w technologii indukcyjnej
Sejm przyjął w piątek nowelizację ustawy o podatku akcyzowym, która rozszerza zakres opodatkowania e-papierosów. Zmiany mają uszczelnić system i objąć podatkiem także urządzenia działające w oparciu o indukcję elektromagnetyczną. Teraz projekt trafi do Senatu. Za uchwaleniem ustawy zagłosowało 231 posłów, przeciw było 23, a 174 wstrzymało się od głosu.
Głównym celem nowelizacji jest doprecyzowanie i rozszerzenie przepisów dotyczących akcyzy na papierosy elektroniczne. W praktyce oznacza to, że do katalogu wyrobów objętych podatkiem dołączą urządzenia wykorzystujące technologię indukcji elektromagnetycznej.
Zgodnie z przyjętymi przepisami, za jednorazowe e-papierosy będą uznawane również zbiorniki z płynem, które nie są przeznaczone do ponownego napełniania, jeśli zawierają element ferromagnetyczny. Z kolei do urządzeń wielorazowych zaliczone zostaną m.in. systemy z cewką indukcyjną oraz wymienne zbiorniki spełniające określone kryteria techniczne. Kluczowym elementem kwalifikacji produktu ma być obecność komponentu ferromagnetycznego, a nie wyłącznie zdolność urządzenia do wytwarzania aerozolu.
Nowe przepisy przewidują również konkretną stawkę podatku. Urządzenia lub zbiorniki uznane za e-papierosy w technologii indukcyjnej zostaną objęte akcyzą w wysokości 40 zł za sztukę.
Kolejny etap legislacyjny
Po przyjęciu przez Sejm ustawa trafi teraz do Senatu, który zajmie się jej dalszymi pracami. Jeśli przepisy wejdą w życie, zmiany obejmą zarówno producentów, jak i importerów nowych typów e-papierosów.
Nowelizacja wpisuje się w szerszy trend zaostrzania regulacji dotyczących wyrobów nikotynowych i ich opodatkowania w Polsce.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET