Nie tylko 500 plus. „Będą pojawiać się kolejne komponenty wsparcia”
Waloryzacji 500 plus co prawda w 2022 roku nie będzie, ale za to rząd będzie wprowadzał „kolejne komponenty wsparcia”. 1000 plus już jest, a na wdrożenie czekają 900 plus i 140 000 plus. Kiedy wchodzą w życie nowe programy oraz kto i ile może na nich zyskać?
500 plus z powodu inflacji w 2022 roku warte będzie tyle, ile 400 zł w 2016, roku wprowadzenia świadczenia. Gdyby wypłaty były waloryzowane jak emerytury, to rodzice otrzymywaliby w 2022 roku już ponad 600 zł na każde dziecko.
- W tym roku waloryzacji 500 plus nie będzie, będą pojawiać się kolejne komponenty wsparcia – zapowiedziała minister rodziny Marlena Maląg goszcząc w Radiu ZET. Co dokładnie przyniesie rodzicom Polski Ład, kiedy pojawią się dodatkowe pieniądze i jak dużo można dostać?
500 plus uzupełnione w 2022 roku. Nawet 140 000 zł za dzieci
500 plus od czasu wprowadzenia w 2022 roku przeszło już dwie ewolucje. Pierwszą z nich było objęcie programem wszystkich dzieci (wcześniej pieniądze przysługiwały tylko na drugie i kolejne dzieci), drugą – przekazanie programu pod skrzydła ZUS.
Do 1 lutego 2022 ta druga zmiana była dla świadczeniobiorców niewidoczna. Jeśli jednak chce się dalej otrzymywać pieniądze, należy złożyć do Zakładu odpowiedni wniosek. Jeśli zrobi się to po wyznaczonym terminie, wypłaty mogą zostać wstrzymane.
Brak waloryzacji 500 plus coraz wyraźniej odczuwany jest przez rodziców – za pieniądze na dzieci można kupić coraz mniej. Rząd brak gotowości do podwyższenia świadczenia tłumaczy wprowadzaniem rozwiązań uzupełniających, na których można będzie zyskać ogromne pieniądze.
Pierwszym z nich, wprowadzonym 1 stycznia 2022, jest Rodzinny Kapitał Opiekuńczy. Podwyższa on na rok pieniądze otrzymywane na drugie i kolejne dzieci w wieku 12-36 miesięcy do 1500 zł: do standardowego 500 plus dodawane jest RKO w wysokości 1000 zł. Drugą opcją jest pobieranie łącznie 1000 zł miesięcznie przez dwa lata.
W kwietniu 2022 roku 500 plus na dzieci, które nie są objęte RKO, wzrośnie do 900 zł. Dodatkowe 400 zł nie będzie jednak przekazywane rodzicom, lecz żłobkom, przedszkolom oraz innym instytucjom opiekuńczym, do których oddawane jest dziecko na czas pracy rodzica.
Na możliwość otrzymania prawdziwych pieniędzy trzeba będzie poczekać do maja 2022 roku. Wtedy właśnie zgodnie z zapowiedzią minister Maląg ruszy program „mieszkanie bez wkładu własnego”. Ma on polegać na gwarantowaniu przez BGK kwoty wkładu własnego i umożliwić zaciągnięcie kredytu rodzinom, które z powodu płacenia dużych kwot za wynajem nie były w stanie uzbierać oszczędności.
Program przewiduje także spłacanie części zaciągniętego przez rodziny kredytu wraz z pojawianiem się kolejnych dzieci. „Spłata rodzinna” wyniesie 20 000 zł za drugie dziecko w rodzinie oraz 60 000 zł za „trzecie i kolejne”. Łącznie można więc otrzymać od państwa aż 140 000 zł.
Sprawdźcie obliczenia eksperta: Mieszkanie bez wkładu własnego się opłaci. Nie bierzcie żadnych innych kredytów
Jeśli po wzięciu kredytu rodzina będzie się powiększać co dwa lata, to dzięki spłacie rodzinnej koszt pożyczenia 500 000 zł na 15 lat wyniesie zaledwie 5000 zł. Jeśli zaś na świat w pierwszym roku spłacania kredytu przyjdą trojaczki, to w wielu przypadkach bankowi trzeba będzie oddać mniej, niż się pożyczyło.
RadioZET.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET