700 zł miesięcznie i 30 tys. wyrównania od ZUS. Przełomowy wyrok to nadzieja dla wielu seniorów

2 min. czytania
23.06.2025 11:30
Obserwuj nas na Google

Sąd Apelacyjny w Gdańsku wydał prawomocny wyrok, który może wpłynąć na życie tysięcy polskich seniorów. Orzeczenie to dotyczyło emerytki, której świadczenie przez lata było zaniżane przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych (ZUS). Kobieta uzyskała nie tylko znaczną podwyżkę emerytury, ale także jednorazowe wyrównanie. Oto szczegóły.

emerytura ZUS pieniądze
fot. shutterstock

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Które przepisy uznano za niezgodne z Konstytucją?
  • Co oznacza wyrok dla przyszłych emerytów?
  • Kto może być dotknięty praktyką ZUS obniżania emerytur?

E merytka wygrała z ZUS-em. Przełomowy wyrok

Sąd Apelacyjny w Gdańsku wydał przełomowy wyrok. Orzeczenie dotyczyło emerytki urodzonej w 1956 roku. Zainteresowana zakończyła karierę zawodową i korzystała z wcześniejszej emerytury (nauczycielskiej) od września 2006 roku. W 2017 roku (po ukończeniu 60 lat) przeszła na zwykłą emeryturę. Spodziewała się wówczas wzrostu świadczenia. Zauważyła jednak drastyczne obniżenie wypłaty. Jej  emerytura po konwersji na świadczenie powszechne – wbrew przewidywaniom – okazała się niższa. Kobieta nie zostawiła tak sprawy. Po wieloletniej walce i negatywnych decyzjach Zakładu Ubezpieczeń Społecznych seniorka postanowiła dochodzić sprawiedliwości w sądzie.

Sąd Okręgowy w Bydgoszczy wydał wyrok korzystny dla emerytki, nakazując ZUS ponowne przeliczenie świadczenia. To jednak nie koniec historii. Zakład Ubezpieczeń Społecznych odwołał się od tej decyzji. Sąd Apelacyjny w Gdańsku utrzymał jednak w mocy wyrok pierwszej instancji, jednocześnie wydając przełomową decyzję. Sąd Apelacyjny w Gdańsku 4 czerwca 2025 r. potwierdził korzystny dla seniorki wyrok Sądu Okręgowego w Bydgoszczy. Radca prawny Andrzej Hańderek w rozmowie z „Gazetą Wyborczą” zaznaczył, że wyrok jest prawomocny, a to oznacza, że jego klientka wygrała sprawę.

Redakcja poleca

Kto może skorzystać na przełomowym wyroku?

Kobieta, która zadecydowała się zawalczyć z ZUS-m i wygrała, będzie otrzymywała wyższą emeryturę. Jej świadczenie wzrośnie o około 700-770 zł miesięcznie. Co więcej, seniorka otrzyma jednorazowe wyrównanie w wysokości niemal 30 tys. zł za lata pobierania zaniżonego świadczenia. "Ten wyrok może mieć znaczenie dla tysiąca innych emerytów, którym zaniżano przez lata świadczenie emerytalne" — twierdzi wspomniany Andrzej Hańderek.

Podstawą, na której opierają się roszczenia wielu emerytów, jest praktyka ZUS polegająca na pomniejszaniu podstawy obliczenia emerytury powszechnej o kwoty już wypłacone z tytułu wcześniejszej emerytury. Przepisy te zostały jednak uznane za niezgodne z Konstytucją przez Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 4 czerwca 2024 roku (sygn. SK 140/20). Mimo że wyrok TK nie został jeszcze opublikowany w Dzienniku Ustaw (co wstrzymuje automatyczne zmiany w ZUS), to stanowi on silną podstawę prawną do dochodzenia swoich praw w sądzie.

Sytuacja dotyczy przede wszystkim tych seniorów, którzy skorzystali z wcześniejszej emerytury (np. pomostowej, nauczycielskiej) przed osiągnięciem wieku emerytalnego, a następnie przeszli na emeryturę powszechną – tak jak w opisanym przypadku.

Źródło: Radio ZET/Gazeta Wyborcza/Interia/Onet

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET