`

800 plus pod lupą, rodzice nie będą zadowoleni. Balcerowicz nie zostawia złudzeń

2 min. czytania
19.01.2026 14:45
Obserwuj nas na Google

Prof. Leszek Balcerowicz bije na alarm: Polska zmierza prosto w finansowe „zderzenie ze ścianą”. Jego zdaniem kontrowersyjne programy socjalne, jak 800 plus, nie tylko nie spełniają swojej roli, ale mogą poważnie zagrozić stabilności budżetu.

Leszek Balcerowicz
fot. East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego Balcerowicz krytykuje program 800 plus.
  • Jakie zagrożenia dla finansów publicznych wskazuje były minister.
  • W jaki sposób ekspert proponuje kierować wsparcie do najbardziej potrzebujących.

Balcerowicz o 800 plus. „Trzeba to zlikwidować”

Prof. Leszek Balcerowicz ponownie ostrzega przed kierunkiem, w jakim zmierzają finanse publiczne Polski. W rozmowie z „Rzeczpospolitą” były wicepremier i minister finansów mówi wprost o ryzyku poważnego kryzysu budżetowego i wskazuje program 800 plus jako jeden z głównych symboli polityki prowadzącej do rekordowego deficytu. Jego zdaniem bez ograniczenia wydatków krajowi grozi finansowe „zderzenie ze ścianą”.

Leszek Balcerowicz podkreśla, że program 800 plus nie spełnił swoich podstawowych założeń, w szczególności tych dotyczących poprawy demografii. Jednocześnie jest ogromnym obciążeniem dla budżetu państwa.

– Czy wskutek wprowadzenia 800 plus, wcześniej 500 plus, poprawia się demografia w Polsce? Z góry było wiadomo, że się nie poprawi, bo inne są czynniki wpływające na niską dzietność, ale jednak podwyższono 500 plus, które jest utrzymywane. A to są dziesiątki miliardów złotych – powiedział Balcerowicz w rozmowie z „Rzeczpospolitą”.

Redakcja poleca

Ekonomista nie ma wątpliwości, że utrzymywanie powszechnego świadczenia w sytuacji deficytu budżetowego sięgającego około 7 proc. PKB zwiększa ryzyko kryzysu finansów publicznych. W jego ocenie państwo powinno zmienić filozofię polityki społecznej.

– Tak, o tym mówimy i ja postuluję to od lat. Jeżeli chce się wspomóc osoby biedniejsze czy wielodzietne, to należałoby skierować do nich podwyższone zasiłki rodzinne. To byłoby o wiele mniejsze obciążenie budżetu. A jaki ma sens skierowanie pieniędzy do zamożnych rodzin z dziećmi? – wskazuje.

Ostrzeżenia Balcerowicza już wcześniej

Podobne tezy Balcerowicz przedstawiał w połowie grudnia na antenie Radia ZET. Ekonomista ostrzegał wówczas, że kontynuacja obecnej polityki budżetowej może doprowadzić do dramatycznych konsekwencji. – Jeśli polityka budżetowa będzie kontynuacją dotychczasowej, to będziemy płacili coraz więcej za obsługę długu, aż w końcu, w najgorszym scenariuszu okazałoby się, że nie ma pieniędzy w budżecie – przestrzegał były wicepremier.

– W Polsce mamy podatki, które są wyższe, niż w krajach o naszym poziomie rozwoju, ale jednocześnie mamy największy w Europie deficyt budżetu, bo jeszcze większe są wydatki, przy czym nie są to wydatki na obronę – podkreślał.

Jego zdaniem to właśnie wydatki socjalne są głównym problemem. – Jeśli wydatki ogółem są wysokie, to zawsze są to wydatki socjalne, których część w Polsce nie ma ani sensu ekonomicznego, ani ludzkiego czy społecznego. Np. 800 plus nie ma sensu – oceniał.

Ekonomista zwracał uwagę na brak progu dochodowego i fakt, że świadczenie trafia zarówno do osób biednych, jak i bardzo zamożnych.  – Uzasadnienie było bałamutne, bo od tego rodzaju bodźców finansowych nie przybywa dzieci. To doświadczenia światowe – zaznaczał Balcerowicz.

Źródło: Radio ZET/Rzeczpospolita

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET