Blackout? Sasin: przygotowujemy się na zimę, a opozycja straszy
Jacek Sasin, wicepremier i szef resortu aktywów państwowych, odpowiedział na pytanie o bezpieczeństwo energetyczne Polski. Po wyłączeniu bloków kilku kluczowych w Polsce elektrowni pojawiły się pytania o ryzyko blackoutu.
Jacek Sasin zapewnił w rozmowie z TVP1, że nie grozi nam blackout. Pytania o braki w dostawie prądu pojawiły się po doniesieniach o nieplanowanych wyłączeniach bloków elektrowni Połaniec, Opole, Kozienice i Turów.
„Polsce nie grozi blackout”
Wicepremier był pytany na antenie TVP o ostatnie przerwy w działaniu kluczowych dla kraju elektrowni węglowych. - Nie, to nic nadzwyczajnego, że takie rzeczy się dzieją. Tu są różne przyczyny, awarie też się zdarzają, przecież tego nie ma co ukrywać – mówił Sasin.
W żadnym wypadku nie groził nam blackout, czym straszy opozycja. My się dobrze przygotowujemy na ten okres zimowy. Już w zeszłym roku opozycja straszyła wyłączeniami prądu i do niczego takiego nie doszło
Polityk zapewnił, że Polska dba o ciągłość dostaw energii. Przypomniał także że nasz kraj należy do systemu europejskiego, który przewiduje także import energii z innych rynków „w razie sytuacji kryzysowej”.
Sasin powiedział także, że dotąd to Polska była eksporterem energii elektrycznej na inne rynki. Ograniczyła jednak eksport, by zaoszczędzić węgiel.
RadioZET.pl/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET