`

Czterodniowy tydzień pracy? „Nierealny postulat”

Katarzyna Witwicka
2 min. czytania
11.07.2022 15:44
Obserwuj nas na Google

Platforma Obywatelska chce wdrożyć po ewentualnej wygranej w wyborach parlamentarnych czterodniowy tydzień pracy. To eksperyment znany już m.in. w Hiszpanii czy w Wielkiej Brytanii. Czy powiedzie się także w Polsce?

Tusk proponuje czterodniowy tydzień pracy
fot. PAP/Marcin Bielecki

Donald Tusk z nową obietnicą wyborczą. Przedstawiciele Platformy Obywatelskiej zaproponowali, by każdy miał możliwość pracy 4, a nie 5 dni w tygodniu. Eksperci i politycy po różnych stronach sceny politycznej są jednak sceptyczni.

- To próba tematyzacji kampanii wyborczej ze względu na charakterystykę swojego elektoratu i próba spełnienia oczekiwań wyborców – oceniła dla Radia ZET politolog Ewa Marciniak z Uniwersytetu Warszawskiego.

Cztery dni pracy, trzy dni odpoczynku. „To nierealne”

Czterodniowy tydzień pracy to nie nowość. Wiele państw i korporacji testowało już taki rodzaj pracy. M.in. firma Microsoft przeprowadziła taki eksperyment na swoich pracownikach w japońskich oddziałach. Okazało się, że wydajność wszystkich 2300 pracowników przez 4 dni była większa, niż jakby pracowali w tradycyjnym – pięciodniowym trybie.

Redakcja poleca

Donald Tusk argumentował także, że „automatyzacja pracy” wymusi zmiany na rynku, tak, by uniknąć wzrostu bezrobocia. Jak mówił podczas konwencji, są dwa modele tego rozwiązania – skracanie dnia pracy lub całego tygodnia, choć mówi się raczej o czterodniowym tygodniu pracy.

Jak wynika z badania firmy HRK, taki postulat jest spójny z oczekiwaniami ankietowanych. 73 procent Polaków za jedne z najważniejszych atutów ofert pracy wskazało ograniczenie wykonywania obowiązków do 4 dni w tygodniu, 64 procent pracowników kuszona takim rozwiązaniem z miejsca zmieniłoby pracę.

Do propozycji PO odnieśli się m.in. przedstawiciele lewej strony politycznej, którzy przypomnieli, że to oni jako pierwsi zaproponowali skrócenie czasu pracy. Wówczas jednak nie było aprobaty tego pomysłu ze strony Platformy.

"To miłe, że program Razem zyskuje popularność. Tylko co teraz zrobić z posłami PO, którzy twierdzili, że krótszy czas pracy to KOMUNIS!!!11?" - napisał na Twitterze Adrian Zandberg z partii Razem (pisownia oryginalna).

Propozycję PO skomentował także przedstawiciel rządu Waldemar Kraska. Wiceminister zdrowia wątpi w powodzenie pomysłu 4-dniowego tygodnia pracy.

- Nie tak dawno postulatem pana Donalda Tuska było podwyższenie wieku emerytalnego, w tej chwili jest bardzo inny postulat, populistyczny i myślę, że chwytliwy, ale wszyscy wiemy, że raczej nierealny – ocenił polityk w rozmowie z PAP.

Kraska zaznaczył, że "każdy chciałby pracować cztery dni w tygodniu i zarabiać tyle samo, co w ciągu normalnego tygodnia pracy".

Dodał także, że skracanie czasu pracy nie jest priorytetowym postulatem w dobie  rosnącej inflacji i wojny w Ukrainie.

RadioZET.pl/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET