Emerytury kobiet średnio o 1000 zł niższe. Niepokojące statystyki ZUS
Emerytka otrzymuje z ZUS średnio o 1000 złotych mniej niż emeryt. – Różnica wysokości świadczeń według płci to 50 procent – mówiła prezes urzędu prof. Gertruda Uścińska. Zapytaliśmy eksperta o przyczyny tej nierówności.
Emerytura z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w przypadku mężczyzn jest średnio o 1000 złotych wyższa. Z danych urzędu wynika, że statystyczny senior pobiera świadczenie w wysokości 3184 zł, a seniorka – 2128 zł brutto.
Kobiety z niższą emeryturą. Dane ZUS ujawniają nierówności
„Przeciętna emerytura mężczyzn wynosi 3184 zł brutto, a kobiet - 2128 zł brutto. Z tego wynika, że różnica w wysokości tych świadczeń to 50 proc.” - powiedziała cytowana przez PAP prezes ZUS prof. Gertruda Uścińska podczas konferencji "Polka XXI w."
W świetle prawa wystarczy w całym życiu zawodowym opłacić choćby jedną składkę, by mieć prawo do emerytury. Świadczenie jest wówczas wypłacane w symbolicznej kwocie. Jak mówiła prezes Uścińska tzw. mikroemerytury w 82 proc. pobierają właśnie kobiety.
Ponadto kapitał emerytalny obniża m.in. urlop macierzyński, stąd większa luka między świadczeniami kobiet i mężczyzn. Nie bez znaczenia pozostaje niższy w przypadku kobiet wiek emerytalny, który umożliwia przejście na emeryturę po ukończeniu 60. roku życia. Mężczyźni, którzy statystycznie żyją krócej, mogą przejść na emeryturę w wieku 65 lat. Ich emerytury są zatem wyższe także z uwagi na fakt, że statystyczne dalsze trwanie życia jest krótsze, zatem kapitał emerytalny dzielony jest na mniejszą niż w przypadku kobiet liczbę miesięcy.
Szefowa ZUS podkreśliła, że tylko dłuższa praca może sprawić, że emerytury kobiet wzrosną. O opinię w tej kwestii zapytaliśmy Oskara Sobolewskiego z Instytutu Emerytalnego. Zdaniem eksperta niezbędne jest budowanie kapitału także poza ZUS-owskim systemem.
- Niestety sytuacja kobiet pod względem wysokości średniej emerytury nie zmienia się i nadal obserwujemy dużą różnicę pomiędzy średnimi świadczeniami. Przyczyn jest kilka, ale najważniejsza z nich to niższy wiek emerytalny, a w związku z tym kapitał emerytalny dzielony przez większą liczbę miesięcy. Wiele kobiet w związku z krótszą aktywnością zawodową otrzymuje emerytury poniżej świadczenia najniższego. To przede wszystkim kobiety powinny budować kapitał w II i III filarze żeby uzupełnić w przyszłości swoje aktywa dodatkowymi środkami spoza „emerytury ZUS-owskiej” – podsumował Oskar Sobolewski.
RadioZET.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET