Firmom grozi odpływ pracowników. Jedynie podwyżki mogą ich zatrzymać
Jedna trzecia pracowników deklaruje, że zmieni pracę. Głównym powodem są głównie rzecz jasna zarobki, których poziom nie nadąża za tempem inflacji. Czy pracodawcy zdołają ich zatrzymać? Z badania GI Group wynika, że nie każdy pracodawca skłonny jest zwiększać pensje. Eksperci piszą o „rozbieżności między planami firm i pracowników”.
Inflacja w kwietniu wyniosła 12,4 proc. rok do roku. Choć statystycznie nasze pensje rosną szybciej niż ceny, to w praktyce wielu pracowników od lat nie doświadczyło podwyżki. Wraz ze wzrostem cen presja płacowa rośnie, ale jak wynika z badań, plany pracodawców nie zawsze są zbieżne z oczekiwaniami pracowników.
Pracownicy chcą zmienić pracę. Tylko podwyżki mogą ich zatrzymać
Według Barometru Rynku Pracy GI Group oczekiwania płacowe pracowników mijają się z planami pracodawców.
- 54 proc. pracowników spodziewa się podniesienia pensji w najbliższych miesiącach
- 36 proc. firm planuje podwyższyć płace
- 53 proc. firm chce utrzymać dotychczasowy poziom wynagrodzeń
Jak jednak zaznaczono w raporcie, co trzecia firma planująca podwyżki, za ich powód nie podaje inflacji, lecz konieczność. 1 stycznie wzrośnie płaca minimalna, co zobliguje pracodawców do podwyżki pensji, ale tylko najmniej zarabiającym pracownikom. Taki powód podwyżki wskazało 58 proc. ankietowanych przedsiębiorców. 40 proc. firm chce przyznać zatrudnionym podwyżki inflacyjne.
Tymczasem ponad 1/3 pracujących Polaków planuje zmianę miejsca zatrudnienia w ciągu dwóch lat. Powód? Dla 43 proc. badanych to niskie pensje. Co trzeci pracownik wskazał ponadto na chęć samorealizacji, brak możliwości rozwoju i perspektyw w obecnej firmie. Tej zmianie sprzyjać może fakt, że w najbliższym czasie prawie 46 proc. przedsiębiorstw planuje rekrutować.
RadioZET.pl/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET