Pogłębia się kryzys gazowy w Europie. Gazprom ogranicza przesył przez Nord Stream 1
Gazprom zapowiada kolejne ograniczenie przesyłu gazu rurociągiem Nord Stream 1. Od środy mniej gazu popłynie z Rosji do Europy Zachodniej. - My mamy pełne magazyny - zapewniła minister klimatu i środowiska Anna Moskwa.
Rosyjski Gazprom poinformował w poniedziałek, że od 27 lipca wstrzymuje pracę jeszcze jednej turbiny w gazociągu Nord Stream 1, co będzie skutkowało kolejnym ograniczeniem przesyłu gazu do Europy Zachodniej.
Według Gazpromu wstrzymanie pracy turbiny spowodowane jest pracami konserwacyjnymi. Rosyjski koncern przekazał, że w związku z zatrzymaniem turbiny zdolność produkcyjna rosyjskiej tłoczni Portowaja zostanie zmniejszona do 33 mln metrów sześciennych gazu dziennie od godziny 4.00 czasu GMT (6.00 czasu polskiego) w dniu 27 lipca. Według agencji DPA oznacza to ograniczenie przesyłu gazu do 20 proc. pełnej przepustowości.
Gazprom znów ogranicza dostawy gazu do Europy
- My mamy pełne magazyny - zapewniła minister klimatu i środowiska Anna Moskwa. - Mamy bezpieczeństwo dostaw. Wszystkie potrzeby są zaspokojone. W przeciwieństwie do 11 państw Unii Europejskiej, który już na dzisiaj wprowadziły ograniczenia, my nie mamy i nie potrzebujemy żadnych ograniczeń - dodała minister.
Na decyzję już zareagował rynek. W poniedziałek ok. 18 gaz z dostawą w sierpniu kosztuje 176 euro za MWh, po zwyżce o 10 proc. Również o 10 proc. zdrożały kontrakty wrześniowe, do 178 euro za MWh. W piątek na zamknięciu kontrakty sierpniowe były wyceniane na 159,9 euro.
Rok temu, w lipcu za MWh gazu w hubie TTF trzeba było zapłacić 22,5 euro. Najdrożej za gaz TTF trzeba było zapłacić na początku marca tego roku, kiedy cena doszła do 199 euro.
RadioZET.pl/PAP/DPA/Money.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET