Kurs rubla ostro w dół. „Rosja przechodzi gospodarcze tsunami”
Rosja przechodzi od rana gospodarcze tsunami - skomentował prezes Polskiego Funduszu Rozwoju Paweł Borys. Rubel jest najsłabszy od lat, jak bank centralny broni się jak tylko może przed drożyzną i ustanawia rekordową podwyżkę stóp procentowych.
Wojna w Ukrainie zmusiła Zachód do stanowczej reakcji. Jak mówił szef ukraińskiego MSZ, należy doprowadzić do „zniszczenia rosyjskiej gospodarki”. Sankcje, które mają skłonić Putina do zawieszenia broni, już przynoszą efekt w postaci rekordowego spadku wartości rosyjskiej waluty.
Jak podała agencja Reutera, kurs rosyjskiego rubla spadł w poniedziałek do rekordowo niskiego poziomu po ogłoszeniu w weekend przez państwa zachodnie nowych sankcji wymierzonych w Rosję z powodu jej agresji na Ukrainę, w tym - ograniczenia wobec rezerw walutowych kraju.
Krach rosyjskiego rubla
Wskazano, że na rynku azjatyckim kurs rubla spadł do 119,50 wobec dolara - oznacza to "gwałtowny spadek o 30 proc. w porównaniu z piątkowym zamknięciem notowań". Później kurs wzrósł do poziomu około 110 rubli za dolara.
„Bank centralny Rosji interweniuje (sprzedaż walut w obronie tracącego 30 proc. rubla, podwyżka stóp procentowych z 9,5 do 20 proc.), zakazuje przyjmowania ofert sprzedaży akcji i obligacji z zagranicznych instytucji; wszystko pachnie runem na banki (duże kolejki przed bankomatami)” – czytamy w analizie mBanku.
Trwa wojna na Ukrainie. Każda wojna to nie tylko konflikt polityczny i militarny. To przede wszystkim niewinne ofiary i ludzie, którzy tracą wszystko. Fundacja Radia ZET prowadzi dla nich akcję pomocową .
RadioZET.pl/PAP
UKRAINA. WOJNA TRWA [RELACJA]
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET