`

Jeszcze ostrzejsze sankcje na Rosję? „Status porównywalny z Koreą Północną”

2 min. czytania
02.03.2022 11:58
Obserwuj nas na Google

Sankcje nałożone na Rosję wywołały panikę na rynku finansowym tego kraju. Odcięcie banków od systemu SWIFT i zamrożenie części aktywów rosyjskiego banku centralnego nie wyczerpało jeszcze wszystkich opcji ekonomicznego nacisku na Putina. Rosja może podzielić los Iranu, a nawet Korei Północnej – stwierdził Piotr Bartkiewicz, główny ekonomista banku Pekao SA.

Wojna w Ukrainie wywołała szybką i zdecydowaną reakcję państw demokratycznych. Tak mocnych sankcji Rosja się nie spodziewała. W obawie przed załamaniem się systemu finansowego wprowadzono sztywny kurs rubla oraz wstrzymano notowania na giełdzie. Rosjanie bojąc się o swoje pieniądze wycofali już z banków nawet 18 mld dolarów, co może mieć wpływ na płynność sektora.

Oprócz sankcji nakładanych odgórnie pojawiają się także działania oddolne. Biedronka i sieci handlowe działające w Polsce zrezygnowały ze sprzedaży rosyjskich i białoruskich towarów, co jest silnym ciosem w tamtejszych producentów. Zachód ma w zanadrzu kolejne sankcje, które mogą rosyjską gospodarkę dobić, a kraj przekształcić w nową Koreę Północną.

Jakie sankcje można jeszcze nałożyć na Rosję? Kraj może być traktowany jak Korea Północna

Bronią ostateczną w ekonomicznej wojnie z Rosją będzie zakaz kupowania rosyjskich surowców energetycznych: ropy naftowej, gazu ziemnego oraz węgla. Ich sprzedaż to niemal 40 procent rosyjskich wpływów, zakręcenie kurków z gotówką byłoby więc ogromnym ciosem.

Skutki wprowadzenia takiego rozwiązania opisał Business Insiderowi Piotr Bartkiewicz, główny ekonomista banku Pekao SA.

Embargo na surowce to więc ostatnia duża sankcja gospodarcza, którą można jeszcze wprowadzić. (…) Kraj zyskałby podobny status, jaki ma obecnie Iran. A może nawet byłby to status porównywalny z Koreą Północną. - Piotr Bartkiewicz

Wśród innych możliwych sankcji ekspert wymienił możliwość zamknięcia granic dla produktów z Rosji, ta opcja byłaby jednak ciężka do praktycznego zrealizowania. Niemożliwe zaś byłoby utworzenie nad Ukrainą „No-fly zone”, czyli strefy z całkowitym zakazem lotów. Rosja na pewno zignorowałaby ustalenia, a gdyby NATO próbowało wymusić stosowanie się do niego siłą, Putin mógłby rozpętać III wojnę światową.

Trwa wojna na Ukrainie. Każda wojna to nie tylko konflikt polityczny i militarny. To przede wszystkim niewinne ofiary i ludzie, którzy tracą wszystko.  Fundacja Radia ZET prowadzi dla nich akcję pomocową.

RadioZET.pl/Business Insider Polska

Wojna w Ukrainie na żywo:

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET