Kolejny pakiet sankcji dla Rosji. Czy Komisja poprze polską propozycję?
Kraje, które nie zerwały stosunków gospodarczych z Rosją, najprawdopodobniej więcej zapłacą za sprowadzaną stamtąd ropę – wynika z propozycji, którą Polska złożyła w Brukseli.
Wojna w Ukrainie trwale zmieniła stosunki handlowe w Europie i na świecie. Jak podała nieoficjalnie PAP, Komisja Europejska szykuje siódmy już pakiet sankcji przeciwko Rosji. Zapłacą za niego także kraje, które wciąż robią interesy z Putinem.
7. pakiet sankcji dla Rosji. Polska chce cła od rosyjskiej ropy
Komisja Europejska prawdopodobnie zaprezentuje 7. pakiet sankcji wobec Rosji 15 lipca - dowiedziała się PAP ze źródeł UE. Polska złożyła w Brukseli propozycję, która zakłada objęcie cłem rosyjskiej ropy dostarczanej do UE z wykorzystaniem ropociągów. To rozwiązanie jest popierane przez część krajów UE.
Skąd taka propozycja? Węgry, Czechy i Słowacja w poprzednim pakiecie unijnych sankcji otrzymały wyjątki dla rosyjskiej ropy dostarczanej ropociągami, co daje ich rafineriom przewagę konkurencyjną nad innymi unijnym rafineriami.
Z nieoficjalnych informacji PAP wynika, że jeśli Węgry, Czechy i Słowacja nie zgodzą się na objęcie embargiem ropy z ropociągów - a z dużym prawdopodobieństwem można przypuszczać, że tak się stanie - to wtedy Komisja poprze propozycję Polski, która zakłada objęcie rosyjskiej ropy cłem.
- Chcemy nałożenia unijnych ceł na wyłączoną z sankcji ropę z Rosji, która dostarczana jest do UE ropociągami. Naszą propozycję popierają m.in. Litwa, Łotwa, Estonia, Finlandia, Szwecja, Holandia i Dania" - powiedział PAP Andrzej Sadoś, przedstawiciel Polski przy UE.
Siódmy pakiet sankcji zakłada ponadto dodatkowe ograniczenia związane z obrotem innych surowców, w tym np. złota, a także transferu technologii.
RadioZET.pl/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET