Zapytań o kredyty hipoteczne mniej o 50 procent. „Popyt spada w przepaść”

Michał Tomaszkiewicz
2 min. czytania
07.06.2022 10:42
Obserwuj nas na Google

O 51,6 procent spadła wartość zapytań o kredyty mieszkaniowe – wynika z najnowszego, majowego odczyt BIK Indeksu Popytu na Kredyty Mieszkaniowe. Czy to początek załamania rynku?

baner o kredytach hipotecznych rozwieszony na ogrodzeniu budowy
fot. PIOTR KAMIONKA/REPORTER/East News

Inflacja sprawiła, że  Rada Polityki Pieniężnej miesiąc w miesiąc podnosi stopy procentowe. Odbiło się to na oprocentowaniu kredytów – raty hipotek znacznie wzrosły – oraz na wyliczaniu zdolności kredytowej. Oba te czynniki z kolei przełożyły się na prawdziwe tąpnięcie na rynku kredytów hipotecznych, co pokazał prowadzony przez BIK Indeks Popytu na Kredyty Mieszkaniowe.

- Majowa wartość Indeksu jest najniższa w historii pomiaru od stycznia 2008 roku, czyli od 14 lat. Na majową wartość Indeksu negatywnie wpłynęła mniejsza o połowę niż przed rokiem liczba wnioskujących. Jest ona najniższa od stycznia 2007 roku, czyli od 15 lat, odkąd BIK analizuje liczbę wnioskujących – poinformował prof. Waldemar Rogowski, główny analityk Biura Informacji Kredytowej.

50 procent mniej zapytań o kredyt hipoteczny. Ceny mieszkań spadną?

Z danych BIK wynika, że w maju 2022 o kredyt mieszkaniowy wnioskowało łącznie 23,82 tys. potencjalnych kredytobiorców, w porównaniu do 48,21 tys. rok wcześniej. To spadek o ponad połowę – o 50,6 procent. W porównaniu do kwietnia, liczba zapytań spadła o 16,2 procent.

Redakcja poleca

W związku z podwyżkami stóp procentowych zdolność kredytowa Polaków znacznie spadła. Potencjalnych chętnych odstraszają także wysokie koszty kredytu wynikające z wysokich stóp. Ze względu na wciąż rosnącą i bijącą kolejne rekordy inflację można się spodziewać, że RPP podwyższy je jeszcze bardziej.

Z powodu wysokich cen nieruchomości możliwość zakupu odpowiednio dużego i dobrze położonego mieszkania dla wielu potencjalnych klientów stała się nieosiągalna – środki własne wsparte pożyczoną od banków kwotą nie wystarczają na pokrycie wartości lokalu.

Fot.

- Na wartość popytu na kredyty mieszkaniowe w perspektywie kolejnych miesięcy wpływać będzie przede wszystkim polityka monetarna. Dalsze jej zaostrzanie i wzrost stóp procentowych jeszcze bardziej zmniejszy zdolność kredytową potencjalnych kredytobiorców, a tym samym bardzo osłabi popyt na kredyt mieszkaniowy – stwierdził prof. Rogowski.

BIK podał, że średnia wartość wnioskowanego kredytu mieszkaniowego w maju wyniosła 343,89 tys. zł i była wyższa o 2,9 procent w relacji do wartości z maja 2021 r. i niższa o 2,8 procent niż w kwietniu 2022.

Redakcja poleca

- Przewidywania wobec majowego odczytu BIK Indeksu Popytu na kredyty mieszkaniowe niestety sprawdziły się. Popyt spada w przepaść. Trzeba pamiętać, że liczba osób wnioskujących o kredyt mieszkaniowy regularnie spadała od kwietnia 2021 roku. Niestety obawiam się, że w kolejnych miesiącach liczba wnioskujących jeszcze spadnie – skomentował wyniki badania prof. Waldemar Rogowski.

RadioZET.pl/BIK

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET