Masło podzieli los cukru? Nie dość, że zdrożało, to jeszcze się „skurczyło”

2 min. czytania
25.10.2022 16:49
Obserwuj nas na Google

Rosnącą inflację odczuwamy już niemalże w każdej kategorii dóbr i usług. Masło, jak napisał „Fakt”, idzie na cenowy rekord. Jest już tak drogo, że producenci decydują się na zmianę gramatury, by klienci w mniejszym stopniu odczuli podwyżki.

ceny masła w górę
fot. BEATA OLEJARKA/AGENCJA SE/East News

Inflacja w skali roku we wrześniu wyniosła 17,2 proc. Masło zdrożało o ponad 33 proc., czego trudno nie zauważyć w sklepach. Za kostkę tego produktu trzeba zapłacić nawet 17 złotych. Dziennik sprawdził ceny tego dobra w sklepach.

Kolejny szok cenowy. Ile trzeba zapłacić za kostkę masła?

Najpierw byliśmy świadkami gigantycznych podwyżek cen cukru, teraz przyszła kolej na masło. „Fakt” podał, że za kostkę „Kraszewskiego” trzeba zapłacić już ponad 12 zł. "Masło Wiejskie" 83 proc. z Piątnicy kosztuje 11,49 zł, a "Masło Polskie" firmy Mlekovita kosztuje już niemal 10 zł. 300 g „Osełki Górskiej”, która nigdy nie należała do najtańszego masła, kosztuje prawie 17 zł.

Redakcja poleca

Dziennik zauważył ponadto, że „skurczyły” się rozmiary masła w sklepowych lodówkach. Wielu producentów „ucina” 50 g, by nie szokować klientów cena. „Z 250 g zrobiło się 200 g” – czytamy w „Fakcie”. Producenci są przekonani, że gdyby pozostali przy dotychczasowej gramaturze, podwyżki cen byłyby jeszcze bardziej dotkliwe dla klientów.

Jakub Olipra, ekonomista z banku Credit Agricole w rozmowie z dziennikiem wyjaśnił, że za podwyżkami cen masła stoi kilka zmiennych. Wojna w Ukrainie pociągnęła za sobą przerwanie łańcucha dostaw m.in. oleju słonecznikowego. Drożejące zamienniki masła pociągnęły za sobą falę podwyżek, która nieprędko ustąpi. Z danych Grant Thornton wynika, że 76 proc. firm zadeklaruje podniesienie cen oferowanych towarów i usług.

RadioZET.pl/”Fakt”

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET