Miliony na dodatki świąteczne. Pracownicy tych sklepów mogą liczyć na dodatkowe pieniądze
Sieci handlowe co roku rywalizują ze sobą także pod względem benefitów pracowniczych. Największe sieciówki przeznaczą miliony złotych na dodatki świąteczne dla pracowników.
Inflacja w październiku sięgnęła już prawie 18 proc., przez co wartość nabywcza pensji regularnie spada. Dodatki do wynagrodzeń i premie mają wesprzeć pracowników w czasie zwiększonych wydatków. Zatrudnieni w największych sieciach handlowych mogą liczyć na ekstra przelew przed świętami. O swoich planach poinformowały sieci handlowe takie jak Lidl czy Kaufland.
1000 zł na pracownika. Sieci handlowe ruszają ze świątecznymi dodatkami
Kaufland przeznaczy 15 milionów złotych na bony przedpłacone dla swoich pracowników – poinformowała firma. Każdy zatrudniony otrzyma bony o wartości do tysiąca złotych.
- W związku z postępującą inflacją postanowiliśmy przeznaczyć 7,5 miliona złotych na dodatkowe bony, które pracownicy otrzymają na początku listopada w podziękowaniu za ich pracę i zaangażowanie. Razem z bonami, które nasz personel otrzymuje tradycyjnie przed Bożym Narodzeniem, przeznaczyliśmy na ten cel w sumie 15 milionów złotych – mówiła Małgorzata Ławnik, dyrektor Pionu Personalnego Kaufland Polska.
Zatrudnieni dostaną karty przedpłacone w łącznej wysokości od 960 zł do 1000 zł w zależności od dochodów netto przypadającego na jednego członka rodziny.
Podobną niespodziankę dla pracowników szykuje też Lidl. Firma przeznaczyła 30 mln zł na kupony dla pracowników o wartości 1000 zł.
„Już 6.12.2022, każdy pracownik, w ramach wielkiej akcji promocyjnej aplikacji zakupowej Lidl Plus otrzyma cztery kupony rabatowe o wartości 100 zł oraz trzy kupony rabatowe na kwotę 200 zł. Czas na ich wykorzystanie każdy z 27 000 pracowników Lidl Polska będzie miał do końca lutego 2023 r.” – czytamy w komunikacie sieci.
Zarówno Lidl, jak i Kaufland przewiduje także prezenty rzeczowe dla swoich pracowników.
RadioZET.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET