Sankcje na Nord Stream 2? Miedwiediew grozi wzrostem cen: witamy w nowym świecie
Konflikt na linii Rosja-Ukraina zagraża polityce gospodarczej całej Europy. Niemcy chcą wstrzymać Nord Stream 2 w odwecie za rosyjską agresję. Rosja zaś mówi o ekonomicznych skutkach tego typu sankcji.
Wojna na Ukrainie może wywołać lawinę skutków gospodarczych, które cała Europa boleśnie odczuje, chociażby płacąc rachunki za gaz. Niemcy w ramach sankcji chcą wstrzymać certyfikację gazociągu Nord Stream 2.
Co na to Rosja? Były prezydent Dmitrij Miedwiediew napisał na Twitterze: „Dobrze. Witamy więc w nowym świecie”. W dalszej części polityk pisał o konsekwencjach decyzji niemieckiego kanclerza, grożąc, że za gaz Europejczycy zapłacą krocie.
Wstrzymanie Nord Stream 2? Rosja odpowiada: podwyżki cen gazu nieuniknione
Kanclerz Niemiec Olaf Scholz poinformował, że w związku z zaostrzającym się konfliktem rosyjsko-ukraińskim, rząd Niemiec wstrzymuje do odwołania proces zatwierdzania rosyjsko-niemieckiego gazociągu Nord Stream 2. - W świetle ostatnich wydarzeń sytuacja musi zostać ponownie oceniona - powiedział Scholz, wyjaśniając swoją decyzję.
Decyzję przedstawiciela niemieckiego rządu poparł pytany przez PAP prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński, który mówił, że „sankcje powinny być dotkliwe”.
- To jest lepiej, niż nic, ale to jest dużo za mało. Tutaj powinny wchodzić w grę obydwa gazociągi (Nord Stream i Nord Stream 2 – przyp.red) - odpowiedział prezes PiS.
Jak dodał, "trzeba sprawy postawić jasno - nie można dostarczać bardzo agresywnemu państwu nieustannie środków po to, żeby mogło zwiększać i tak bardzo duże siły zbrojne”.
- Polska od samego początku projektu Nord Stream 2 kategorycznie opowiadała się przeciw stawianiu interesów gazowych Niemiec nad bezpieczeństwem całej Europy. Skutki uzależnienia kontynentu od rosyjskich dostaw energii odczuwają dziś wszyscy mieszkańcy UE - zauważył polski premier Mateusz Morawiecki.
Do sprawy odniósł się także były prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew, który napisał na Twitterze o konsekwencjach niemieckich sankcji.
„Kanclerz Niemiec Olaf Scholz polecił wstrzymać certyfikację gazociągu Nord Stream 2. Dobrze. Witamy w nowym świecie, w którym Europejczycy wkrótce zapłacą 2000 euro za tysiąc metrów sześciennych gazu!” – czytamy we wpisie.
RadioZET.pl/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET