`

Polski Ład do kosza? Wiceminister finansów radzi, co zrobić z ulotkami za 4 mln złotych

2 min. czytania
04.04.2022 09:21
Obserwuj nas na Google

Polski Ład od 1 lipca przejdzie rewolucję. Rząd chce zachować jedynie kilka elementów reformy, która obowiązuje od początku roku. Co zatem zrobić z 15 mln ulotek promujących nieaktualny niebawem Polski Ład, na które rząd wydał ponad 4 mln złotych? Wiceminister finansów Artur Soboń odpowiada wprost: wyrzucić.

Ulotki promujące Polski ład
fot. Marek BAZAK/East News

Polski Ład w nowym wydaniu zacznie obowiązywać 1 lipca. Pierwsze pół roku rozliczać się będziemy na nieco innych zasadach. W połowie roku zniknie ulga dla klasy średniej, ale za to podatnicy opodatkowani według skali podatkowej zapłacą niższy podatek.  Czeka nas reforma, która różni się od zmian, które weszły w życie 1 stycznia i na których promocję rząd wydał już miliony.

Ulotki promujące Polski Ład do kosza

Resort finansów jeszcze w 2021 roku ruszył z kampanią promującą Polski Ład. Sam wydruk i dostawa ulotek pochłonęła ze wspólnej kasy 4,1 mln złotych – wynika z odpowiedzi Ministerstwa Finansów na pytania naszej redakcji. Co dziś, u progu kolejnej rewolucji podatkowej, należy zrobić z 15 mln nieaktualnych ulotek?

Redakcja poleca

- Należy je przeczytać i wyrzucić, tak jak wszystkie inne ulotki – mówił na antenie Radia ZET wiceminister finansów Artur Soboń. Przedstawiciel resortu finansów przyznał, że ulotki są aktualne w części dotyczącej np. kwoty wolnej od podatku.

Kwota wolna od podatku w wysokości 30 tys. zł i drugi próg podatkowy na poziomie 120 tys. złotych to jedne z niewielu zmian, które w Polskim Ładzie 2.0 zostaną nienaruszone. Zmienią się zasady odliczania składki zdrowotnej przez przedsiębiorców, zniknie ulga dla klasy średniej, wróci z kolei możliwość rozliczenia się z dzieckiem a PIT spadnie z 17 do 12 proc. Czy ktoś straci na lipcowej reformie?

- To nie jest tak, że ktoś straci w stosunku do Polskiego Ładu ze stycznia. Bogaci stracą w stosunku do zarobków z 2021 roku. Dla większości podatników zmiany będą korzystne – wyjaśnił Soboń. Zdaniem polityka „błędem” Polskiego Ładu ze stycznia była m.in. ulga dla klasy średniej.

To nie wycofanie się z Polskiego ładu. Wszyscy ci, którzy na polskim ładzie zyskali, nadal zyskują. Dodatkową zyskają ci, którzy mieli płacić. Czy to była porażka? Część rzeczy się udała, a niektóre zmiany okazały się błędem - Artur Soboń

- Ulga dla klasy średniej miała swoje zalety. W określonym przedziale dochodowym korygowała wysokość podatku, ale nie dotyczyła każdego podatnika, była selektywna, co było jej wadą. Gdyby ten system miał korygować podatek, powinien być rozszerzony. „Losowość” tej ulgi polegała na tym, że ciąża, nagroda roczna, czy inne okoliczności mogły sprawić, że podatnik prawo do takiej preferencji by stracił – mówił Soboń.

RadioZET.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET