`

Koniec z szybkim poprawianiem Polskiego Ładu. „Pracujemy teraz nad rozwiązaniami rocznymi”

2 min. czytania
01.02.2022 13:52
Obserwuj nas na Google

Jedna zbiorcza nowelizacja wszystkich problemów sygnalizowanych w Polskim Ładzie przez podatników zamiast szybkiego punktowego naprawiania luk i błędnych rozwiązań. Tak wygląda nowa strategia rządu dotycząca wprowadzania niezbędnych poprawek do nowego systemu podatkowego.

Mateusz Morawiecki
fot. Mateusz Grochocki/East News

Polski Ład  funkcjonuje od miesiąca. Dla Polaków, którzy zderzyli się z nowym systemem podatkowym, był to bardzo burzliwy czas. Wielu pracowników było niepewnych co do wysokości wypłaty, jaką otrzymają w nowym systemie, szczególnie po doniesieniach dotyczących znacznych ubytków w uposażeniach nauczycieli i policjantów.

Rząd starał się reagować szybko na pojawiające się doniesienia o negatywnych skutkach Polskiego Ładu, wprowadzając poprawki mające naprawiać błędy. Dzięki takiemu podejściu pracownicy, którym nie uwzględniano miesięcznie kwoty wolnej od podatku, mają otrzymać  zwrot nadpłaconej zaliczki. Mniej szczęścia mają przedsiębiorcy, którzy wskutek przeoczenia w przepisach od towarów i produktów zakupionych w 2021 roku muszą płacić składkę zdrowotną od pełnej wartości ich sprzedaży w 2022. To sparaliżowało pracę handlarzy samochodów, którzy nie chcą sprzedawać aut. Wolą odprawić klientów z kwitkiem, unikając ponoszenia strat, niż dopłacać z własnej kieszeni do każdej transakcji. Oni jednak, jak wynika z nowych informacji dotyczących rządowej strategii poprawiania Polskiego Ładu, na szybkie rozwiązanie swojego problemu nie mają co liczyć.

Polski Ład zostanie poprawiony jedną zbiorczą nowelizacją. „Nie możemy sobie pozwolić na kolejną wtopę”

Zamieszanie wokół Polskiego Ładu oraz informowanie o konieczności jego szybkiego łatania nie jest na rękę obozowi władzy, dla którego nowy system podatkowy miał być gwarancją wysokiego poparcia w swoich grupach docelowych, będących beneficjentami zmian.

Redakcja poleca

Narzekań na wady wprowadzonej rewolucji fiskalnej było tak dużo, że premier Morawiecki zadeklarował możliwość wybrania pod koniec roku, czy podatnik chce się rozliczyć za pomocą Polskiego Ładu, czy też poprzedniego systemu. Oferta ta została skierowana tylko do osób, które na PŁ zyskują lub nie tracą dzięki wprowadzeniu ulgi dla klasy średniej.

Zadanie naprostowania Polskiego Ładu otrzymał Artur Soboń, który zadeklarował, że opracowywane są zmiany w następujących obszarach. Nowy wiceminister przy okazji odpowiedział na przekazane przez Radio ZET nieoficjalne informacje o chęci znalezienia sposobu na wyjęcie posłów spod wyższego opodatkowania, na którym stracili 1400 zł.

Wygląda jednak na to, że nie ma co liczyć na szybkie wprowadzenie poprawek w życie. W wypowiedzi dla „Dziennika Gazety Prawnej” zasygnalizował to anonimowy rozmówca „zaznajomiony ze sprawą”.

Pracujemy teraz nad rozwiązaniami rocznymi, więc nie ma większego znaczenia, czy zrobimy to w lutym, czy nawet w marcu. Nie możemy sobie pozwolić na kolejną wtopę, zbierane są pomysły, które przekujemy w przepisy. - anonimowy informator

Wśród obszarów, w których wprowadzone mają być w Polskim Ładzie kolejne zmiany, wymieniono rozszerzenie ulgi dla klasy średniej, zagwarantowanie ulgi dla samotnych rodziców oraz zabezpieczenie wpływów z 1 procent podatku dla organizacji pożytku publicznego.

RadioZET.pl/DGP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET