Putin się przeliczył. Gospodarka jest w szoku, a wcześniej „sankcje mieli w dupie”
Sankcje nałożone przez kraje demokratyczne w odpowiedzi na atak Rosji na Ukrainę przynoszą błyskawiczne skutki. Dmitrij Pieskow, rzecznik Putina przyznał wprost, że gospodarka agresora przeżywa „szok”.
Wojna w Ukrainie zjednoczyła świat demokratyczny przeciwko Rosji. W dwa tygodnie na kraj, polityków i oligarchów nałożono ponad 5500 sankcji – znacznie więcej, niż na przykład na Koreę Północną. Odcięcie części banków od systemu SWIFT i zamrożenie połowy rezerw walutowych rosyjskiego banku centralnego sprawiło, że kurs rubla zaczął gwałtownie spadać.
Do tego decyzje o opuszczeniu rosyjskiego rynku podejmują korporacje, zamykając sklepy i fabryki oraz wstrzymując dostawy komponentów. Kraje Zachodu planują jak najszybsze zrezygnowanie z zakupów rosyjskich surowców energetycznych, co odetnie kraj Putina od setek miliardów dolarów przychodów. Sytuacja rosyjskiej gospodarki jest w wyniku sankcji tak zła, że Kreml mówi wręcz o wypowiedzeniu „wojny ekonomicznej” o skali dotąd niespotykanej.
Rosyjska gospodarka w szoku. „Nic nie da się przewidzieć”
- Wystarczy nie kupować od Rosjan, by doprowadzić ten kraj do upadku – stwierdził w rozmowie z RadioZET.pl Piotr Arak, szef Polskiego Instytutu Ekonomicznego. Sankcje, nazywane przez internautów złośliwie „specjalną operacją finansową mającą przywrócić rosyjską gospodarkę do stanu z ZSRR”, mogą znacznie przyspieszyć ten proces.
Jeszcze przed inwazją na Ukrainę Rosja ustami swojego ambasadora w Szwecji informowała, że ewentualne sankcje Zachodu „ma w dupie”. Tak jak rosyjska armia okazała się być w czasie ataku na Ukrainę „przereklamowana”, tak i odporność rosyjskiej gospodarki na presję ekonomiczną okazała się być tylko buńczucznymi przechwałkami.
Przyznał to Dmitrij Pieskow, rzecznik Putina, w wypowiedzi cytowanej przez agencję Reuters.
Nasza gospodarka przeżywa szok, są negatywne konsekwencje, które będziemy minimalizować. To bezprecedensowa sytuacja. Przeciwko naszemu kraju toczy się wojna ekonomiczna, jakiej świat jeszcze nie widział. Nie sposób więc czegokolwiek przewidzieć.
Pieskow dodał, że sytuacja jest „burzliwa”, a władze podjęły już działania, żeby uspokoić i ustabilizować rynek. To między innymi praktyczne zlikwidowanie wymienialności rubla: wprowadzono zakaz sprzedaży twardych walut obywatelom.
Trwa wojna w Ukrainie. Każda wojna to nie tylko konflikt polityczny i militarny. To przede wszystkim niewinne ofiary i ludzie, którzy tracą wszystko. Fundacja Radia ZET prowadzi dla nich akcję pomocową.
RadioZET.pl/Reuters
Wojna w Ukrainie na żywo:
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET