Rząd zostawił Polaków na lodzie? RPO: dopłaty do ogrzewania tylko dla wybranych
Dopłaty do węgla, gazu, pelletu czy drewna nie trafiają do wszystkich potrzebujących – wynika ze skarg, które trafiają do biura Rzecznika Praw Obywatelskich. RPO apeluje do minister Anny Moskwy o interwencję w sprawie „wykluczonych” z rządowych dodatków.
Dodatek węglowy, dopłata do drewna, gazu i pelletu to tylko niektóre świadczenia, które mają charakter wybiórczy. Rząd od lat dzieli Polaków na tych, którym należą się pieniądze, i na tych, którzy często z absurdalnych powodów nie spełniają formalności, by otrzymać wsparcie. Na takie przykłady w obliczu rosnących cen energii zwrócił uwagę Rzecznik Praw Obywatelskich Marcin Wiącek.
Dodatki grzewcze dla wybranych
Do biura RPO wpływają skargi dotyczące sposobu wdrażania państwowych programów mających na celu ograniczenie kosztów ogrzewania. Najpierw pomoc była adresowana jedynie do tych, którzy palą węglem, a gdy wsparcie rozszerzono, pojawiły się kolejne wyjątki.
W piśmie do resortu klimatu RPO zwrócił uwagę na wykluczający charakter świadczeń rządowych. Jeden z zarzutów dotyczy opisywanej lub przez nas luki w prawie dotyczącej dodatku węglowego. Ustawodawca pierwotnie założył, że każdy może ubiegać się o dodatek węglowy, nawet wtedy, kiedy nieruchomość zamieszkuje kilka rodzin. Pojawiły się jednak nadużycia i sztuczny podział gospodarstwa domowego na kilka „mikrorodzin” tak, by pobrać podwójne świadczenie. Ustawę zmieniono, ale przy okazji pozbawiono wsparcia tych, którzy faktycznie tworzą kilka gospodarstw domowych pod jednym adresem.
Wprowadzenie w odniesieniu do gospodarstw domowych pod jednym adresem, korzystających z odrębnych źródeł ogrzewania, zasady „kto pierwszy, ten lepszy" w uzyskaniu dodatku, rodzi zasadnicze wątpliwości w kontekście konstytucyjnej zasady równości
Dyskryminujące luki zawiera także kolejna ustawa, której celem było wsparcie tych, którzy nie palą węglem, lecz gazem, drewnem lub pelletem. Ten program pomocowy stał się powodem skarg użytkowników kotłów na gaz ziemny dostarczany z sieci przesyłowych, który nie jest objętych przewidzianymi ustawą dodatkami. - Po raz kolejny pojawiły się zarzuty wybiórczego stosowania mechanizmów pomocowych – podał RPO.
W przypadku dodatków do prądu także pojawiają się „wykluczeni”. Mowa o ustawie wprowadzającej maksymalne stawki opłat za prąd. - Zainteresowani zwracają uwagę, że określone projektem ustawy zużycie objęte proponowanymi regulacjami na poziomie 2-3 MWh nie zapewni oczekiwanej ulgi. Wskazują na przypadki „ponadnormatywnego” zużycia (nawet takiego, które wynika z konieczności stałego korzystania ze sprzętu medycznego) – wyjaśnił Marcin Wiącek. Co więcej, ustawodawca pominął także prosumentów, którzy odprowadzają do sieci energię elektryczną.
To nie koniec zarzutów. Ustawodawca pozwalał bowiem na skorzystanie tylko z jednego rodzaju wsparcia. Błąd ten częściowo jednak naprawiono. W nowym wniosku o dopłatę do drewna, gazu i pelletu usunięto zapis o konieczności dostarczenia oświadczenia o nieskorzystaniu z dodatku węglowego.
Uwagi RPO zostały przekazane minister klimatu Annie Moskwie.
RadioZET.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET