Inflacja w kwietniu w skali roku przekroczyła 12 proc., a ceny – jak potwierdzają dane GUS – rosną niemalże w przypadku każdej kategorii dóbr i usług. Minister aktywów państwowych Jacek Sasin w rozmowie z Radiem Puls mówił, że czas drożyzny „musimy przetrzymać”.
„Musimy przetrzymać inflację”
- Mamy rekordową inflację, 12,4 proc. to bardzo dużo - musimy to przetrzymać - powiedział w piątek wicepremier, minister aktywów państwowych Jacek Sasin. Jak dodał, „rząd podjął zestaw działań, by inflację ograniczać, wojna na Ukrainie zmieniła wszystko”.
Sasin pytany o to, czy inflacja sięgnie 20 proc. odparł, że nie przewiduje takiego scenariusza. Powołując się na prognozy ekonomistów, powtórzył, że ceny zaczną spadać dopiero w drugiej połowie bieżącego roku.
Przedstawiciele partii rządzącej od miesięcy utrzymują, że wyższe ceny wynikają głównie z czynników zewnętrznych: najpierw skutków pandemii, potem wojny w Ukrainie.
Inflacja nie jest winą PiS, jest to wina wojny, która wybuchła w lutym, ale także trudnych czasów postpandemicznych - podkreśliła w środę wiceminister rozwoju Olga Semeniuk. Jak mówiła, do hiperinflacji doprowadzi natomiast każdy ruch Donalda Tuska, Katarzyny Lubnauer czy Izabeli Leszczyny.
RadioZET.pl/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET