Tarcza antyputinowska. Premier o rekompensacie za wyższe ceny surowców
- Państwa, które uzależniły się od Rosji, popełniły strategiczny błąd. Dziś odchodzimy od surowców rosyjskich i odcinamy Putinowi tlen – mówił premier Mateusz Morawiecki.
Wojna w Ukrainie już rzutuje na stosunki gospodarcze na świecie. Sankcje dla Rosji zaczynają izolować Rosję od reszty świata. Jak mówił premier Mateusz Morawiecki, chodzi o „odcięcie Putinowi tlenu poprzez odcięcie się od surowców rosyjskich”.
Zdaniem premiera najsurowsze sankcje mogą przyczynić się do zakończenia konfliktu. Zerwanie interesów z Rosją odbije się w Europie podwyższoną inflacją, której skutki złagodzić ma zaproponowana przez szefa rządu „tarcza antyputinowska”.
Ceny gazu i ropy w górę? Premier o „tarczy antyputinowskiej”
- Odcinamy rosyjskie firmy gazowe i naftowe. Będziemy odcinać kolejne porcje tlenu od machiny wojennej Putina. Kilka lat temu wiele krajów popełniło błąd uzależniając się od rosyjskich surowców. Dziś trzeba się wycofać z takiej polityki – mówił Morawiecki.
Premier już podczas czwartkowej konferencji mówił o tzw. „tarczy antyputinowskiej”. Ta dotyczyć ma kosztów, które cała Europa będzie musiała ponieść w związku z sankcjami dla Rosji - Chcemy, żeby Unia Europejska pokrywała część różnicy kosztów cen gazu, które dzisiaj wystrzeliły w górę, żeby była pewna maksymalna cena – mówił premier.
Do tego pomysłu w radiowej Jedynce odniósł się także rzecznik rządu Piotr Müller.
- Wiele państw uzależniło się od rosyjskiego gazu, co spowodowało wzrost jego cen na rynkach. Trzeba przygotować na to solidarną odpowiedź, dzięki temu da się dużo szybciej zmienić system energetyczny Europy i szybciej zaprzestać importu rosyjskiego gazu - powiedział rzecznik rządu Piotr Müller.
Pytany o rekompensaty dla konsumentów odparł, że wiele krajów mówi o potrzebie wprowadzenia takiego mechanizmu. – Chcemy obniżyć końcową cenę dla użytkowników korzystających z gazu - powiedział Müller.
RadioZET.pl/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET