Tegoroczny budżet doczeka się nowelizacji. Jest deklaracja resortu finansów
Wiceminister finansów Artur Soboń zapowiedział już prace nad budżetem na 2023 rok. Jak dodał, tegoroczny budżet także doczeka się poprawek, których wymaga przede wszystkim prognozowany wskaźnik inflacji.
Budżet na 2023 rok będzie przedmiotem prac resortu finansów w najbliższym czasie. Tymczasem poprawek wymaga także tegoroczny budżet, w którym roczną prognozę inflacji zapisano na poziomie 3,3 proc. Wiceminister Artur Soboń na antenie Radia Plus zapewnił, że rząd wprowadzi korektę.
Budżet do zmiany. Inflacja wyższa, niż oczekiwano
Rozpoczynamy prace nad budżetem na przyszły rok - poinformował wiceminister finansów Artur Soboń w programie "Sedno Sprawy" w Radiu Plus.
Przedstawiciel Ministerstwa Finansów dopytywany o tegoroczną ustawę odparł, że rząd „planuje” nowelizację. Będzie to jednak kwestia „najbliższych miesięcy”.
Brak spójności między danymi zawartymi w ustawie budżetowej i aktualnymi wskaźnikami makroekonomicznymi widać chociażby na przykładzie najnowszego dokumentu uchwalonego przez rząd. W kwietniu przyjęto Wieloletni Plan Finansowy Państwa na lata 2022-2025. Zapisano w nim, że w tym roku średnioroczna inflacja wyniesie 9,1 proc., a za rok 7,8 proc. Przypomnijmy, że w maju wskaźnik inflacji sięgnął 13,9 proc.
Jak mówił w rozmowie z naszą redakcją Piotr Szumlewicz ze Związkowej Alternatywy, rząd celowo nie spieszy się z nowelizacją budżetu. W świetle ustawy o minimalnym wynagrodzeniu, w przypadku inflacji wyższej niż 5 proc. najniższą pensję należy zwiększyć dwa razy: w styczniu i w lipcu. Rząd zatem najprawdopodobniej uniknie drugiej, lipcowej waloryzacji płacy minimalnej w tym roku.
RadioZET.pl/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET