Tusk: chleb pod koniec roku za 30 zł. PiS: konsekwentny ciąg konfabulacji
- To jest niestety konsekwentny ciąg konfabulacji w wykonaniu lidera PO Donalda Tuska - stwierdził rzecznik PiS Radosław Fogiel w odpowiedzi na słowa Tuska, który powiedział, że jak PiS będzie dalej rządzić, pod koniec roku chleb może kosztować nawet 30 zł.
Inflacja coraz bardziej daje się we znaki Polakom. Według szybkiej kalkulacji GUS, liczone rok do roku tempo wzrostu cen wyniosło w czerwcu 15,6 procent. A to jeszcze nie koniec galopującej inflacji: obecnie jej szczyt prognozowany jest na 18 procent.
Podwyżki dotykają przede wszystkim osoby z niższymi zarobkami, wydającymi większość dochodów na produkty pierwszej potrzeby, na przykład żywność. Ta zdaniem ekspertów będzie systematycznie drożeć. Na początku 2022 roku piekarze alarmowali, że po podwyżkach cen gazu i energii elektrycznej będą musieli sprzedawać chleb nawet po 40 zł za bochenek, żeby nie musieć do niego dopłacać. Przypomniał o tym Donald Tusk, riposta ze strony partii rządzącej była szybka. - Nie ma żadnych podstaw do tego, żeby takie wyssane z palca kwoty podawać – stwierdził rzecznik PiS Radosław Fogiel.
Przez PiS chleb będzie kosztować 30 zł? Tusk ostrzegł przed inflacją
Donald Tusk skrytykował politykę finansową rządów Prawa i Sprawiedliwości podczas konwencji Platformy Obywatelskiej w Radomiu. Szef PO przypomniał słowa ekspertów, którzy analizując poziom inflacji oraz sytuację gospodarczą w regionie stwierdzili, że chleb może zdrożeć nawet do 30 zł za bochenek. Problemy z koniecznością drastycznego podnoszenia cen sygnalizowały także piekarnie.
- Mamy wielkie problemy żeby przetrwać. 7 stycznia mąka była droższa o 85 procent w stosunku do roku 2021, a teraz jest to już 105 procent. Ceny gazu to problem piekarzy w całej Polsce, rozdzwaniają się telefony, piekarze mobilizują się do działania i rządzący muszą usłyszeć nasz głos. Możemy skalkulować wzrost cen gazu o 400 procent. Ale kto ode mnie wtedy kupi chleb? On musiałby kosztować 40 złotych za kilogram - ostrzegał w styczniu Andrzej Wojciechowski, właściciel piekarni.
- Istota dobrego rządu to zapewnienie ludziom chleba dobrego i taniego oraz wody zimnej i ciepłej w kranie, a nie chleba za 10, 20 czy 30 zł. Oni z Polski, kwitnącego kraju, dumy Europy, zrobili kraj, gdzie problemem staje się woda i chleb. (…) Co Kaczyńskiego obchodzi, ile dziś kosztuje chleb, jak on ostatni raz chleb kupował, gdy chodził do szkoły podstawowej – oznajmił podczas konwencji Tusk, przypominając między innymi słowa piekarzy.
- Trudno się do tego typu rewelacji ustosunkowywać. Nie ma żadnych podstaw do tego, żeby takie wyssane z palca kwoty podawać – powiedział podczas konferencji prasowej w Sejmie Fogiel. Rzecznik PiS dodał, że „to jest niestety konsekwentny w wykonaniu Donalda Tuska ciąg konfabulacji”.
Z danych GUS wynika, że w ciągu roku paliwa zdrożały o około 50 procent. Gdyby nie tarcza antyinflacyjna, litr Pb 98 mógłby kosztować już ponad 10 zł. Rządowe rozwiązanie skrytykował Marek Belka, wskazując, że odsuwa ona tylko podwyżki w czasie, sztucznie zaniżając faktyczną inflację. Według przewidywań ekspertów, rząd nie zdecyduje się na zrezygnowanie z tarczy i przywrócenie stawek podatków do wyższych poziomów przed jesiennymi wyborami w 2023 roku.
RadioZET.pl/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET